Praca mgr o naszej szkole

Akademia Bydgoska

im. Kazimierza Wielkiego

Instytut Historii

 

Paweł Piotr Mynarczyk

 

Klasztor augustianów w Chojnicach

(1356- 1819)

 

Praca napisana pod kierunkiem

prof. zw. dr hab.

Barbary Janiszewskiej- Mincer

w Zakładzie Nauk Pomocniczych Historii

 

Bydgoszcz 2002

 

WSTĘP

Dzieje każdego kraju czy narodu składają się z szeregu jednostkowych wydarzeń, nie zawsze na wielką skalę. To drobne, codzienne zdarzenia, historia miejsc mało znanych lub też nie znanych zupełnie, wpływa na to, jak kształtują się losy społeczności lokalnych, a przez to- losy nas wszystkich. W procesie kształtowania się społeczeństwa polskiego, jak i wielu innych, bardzo ważną rolę spełniał Kościół. Klasztory jako miejsca mające reprezentować życie idealnie chrześcijańskie, spędzane na modlitwie, pracy i kontemplacji Boga, były jedną z ważnych kościelnych instytucji. Miały one stanowić wzór dla członków wspólnoty wierzących, a także reprezentować Kościół hierarchiczny, wspólnie z parafiami obsługiwanymi przez księży diecezjalnych. Istniały różne typy klasztorów; dwa najbardziej znane i rozpowszechnione to klasztory pustelnicze i mendykanckie. W przypadku każdego z nich inaczej wyglądał kontakt z wiernymi. Pustelnicy nie kontaktowali się z reguły ze światem zewnętrznym, potrzebowali więc majątków, aby się utrzymać. Członkowie zakonów mendykanckich, inaczej zwanych żebraczymi, musieli starać się o jałmużnę, więc kontaktowali się z ludźmi na co dzień. Oczywiście istniały typy pośrednie. Do nich właśnie zalicza się Zakon Braci Eremitów Świętego Augustyna. Z nazwy był on zgromadzeniem pustelniczym, jednak w 1303 roku został zakwalifikowany przez papieża Bonifacego VIII do grupy zakonów żebrzących. Odróżniał go jednak od nich pewien ważny szczegół: mógł on posiadać majątki ziemskie. Tym niemniej zbierał on datki od ludności, miał wyznaczonego kwestarza i kontakt z ludźmi należał do codziennych jego obowiązków.

Klasztor augustianów w Chojnicach powstał w 1365 roku i istniał do roku 1819. W tym czasie zapisał się w dziejach miasta i jego okolic. Dzisiaj jednak nie pozostało po nim już niemal żadnego śladu, z wyjątkiem budynku Liceum Ogólnokształcącego im. Romualda Traugutta, który do złudzenia przypomina barokowy kościół (vide: il. 1). Jest to wszystko, co pozostało po klasztorze- przebudowana świątynia, pełniąca początkowo funkcję mieszkania dla nauczycieli i uczniów chojnickiego gimnazjum, później żłobka, a w końcu- szkoły średniej.

Historia klasztoru augustianów w Chojnicach nie została dotąd szczegółowo opracowana. Niewątpliwie na największą uwagę zasługuje artykuł Zofii Kratochwil pod tytułem „Augustianie w Chojnicach”; wiele cennych informacji zawiera dzieło augustianina Grzegorza Utha „Szkic historyczno- biograficzny zakonu augustjańskiego w Polsce”, wydane w 1930 roku[1]. Najwięcej źródeł rękopiśmiennych znajduje się w Archiwum Państwowym w Bydgoszczy, zostały także wykorzystane pojedyncze dokumenty z Archiwum Państwowego w Gdańsku i Archiwum Diecezjalnego w Pelplinie. Wśród źródeł drukowanych poczesne miejsce zajmują prace księdza Pawła Panskego zamieszczone w „Fontes Towarzystwa Naukowego Toruńskiego[2].

Praca składa się z trzech rozdziałów. W pierwszym przedstawiony został zarys historii, zarówno zakonu augustiańskiego w ogólności, jak też prowincji polskiej i konwentu chojnickiego. Drugi rozdział, najbardziej obszerny, przedstawia stosunki zakonników z miastem, opracowane na podstawie archiwaliów znajdujących się w Archiwum Państwowym w Bydgoszczy, ze szczególnym uwzględnieniem sporów procesowych między augustianami a chojnicką radą miejską. Trzeci rozdział ilustruje funkcjonowanie klasztoru, jego wyposażenie, działalność duszpasterską zakonników i informacje o stanie osobowym konwentu. W aneksie umieszczone zostały dwa przywileje fundacyjne klasztoru: prawdziwy, z 1356 roku, wystawiony przez Winrycha von Knipprode, wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego, oraz sfałszowany, cofający datę erygowania konwentu chojnickiego do 1205 roku.

Celem niniejszej pracy było przedstawienie w możliwie wyczerpujący sposób dziejów klasztoru augustianów w Chojnicach. Konwent niewątpliwie wpisał się w dzieje miasta i zasługuje na przeprowadzenie kompleksowych badań nad jego historią.

 

ROZDZIAŁ I

ZAKON BRACI PUSTELNIKÓW ŚWIĘTEGO AUGUSTYNA

Święty Augustyn z Hippony, od którego imienia pochodzi nazwa zakonu augustiańskiego (Fratres Ordinis Eremitarum Sancti Augustini- Bracia Zakonu Pustelników Świętego Augustyna), urodził się 13 listopada 354 roku w mieście Tagasta w Numidii. Był synem miejskiego urzędnika, właściciela niewielkiego majątku. Uczył się w Tagaście, Madaurze i w Kartaginie. Wykładał gramatykę w Tagaście (374 r.), a retorykę w Kartaginie (375- 383 r.), Rzymie (384 r.) i Mediolanie (384- 386 r.). Pragnienie poszukiwań duchowych skłoniło go najpierw do poszukiwań w kierunku racjonalizmu, później manicheizmu[5]. Pod wpływem kazań św. Ambrożego oddalił kobietę, z którą żył długie lata i z którą miał syna, po czym w 387 r. przyjął chrzest. W 391 r. został wyświęcony na kapłana i założył w Hipponie klasztor, dla którego napisał regułę. W 395 r. został biskupem pomocniczym, a w 397 r., po śmierci biskupa Walerego, objął stolicę biskupią. Zmarł w 430 r., podczas oblężenia Hippony przez Wandalów.

Pomimo wielu zajęć związanych z administrowaniem diecezją i pracą duszpasterską, rozwinął Augustyn bardzo owocną działalność teologiczną. Walczył z herezjami manichejczyków, donatystów[6], pelagian[7], jak również arian[8] i pogan. Był twórcą pierwszego systemu filozoficzno- teologicznego chrześcijaństwa. Niezwykle bogata spuścizna Augustyna obejmuje pisma autobiograficzne (Wyznania, Sprostowania), filozoficzne (Przeciw akademikom, Dialogi z Cassiciacum, O życiu szczęśliwym, O nieśmiertelności duszy), apologetyczne (O prawdziwej religii, O pożytkach płynących z wiary, O państwie Bożym), dogmatyczne (O wierze i symbolu, O widzeniu Boga, O Trójcy Świętej), pisma moralne i pastoralne (O dobru małżeństwa, O powściągliwości), monastyczne (Reguła- najstarsza reguła monastyczna na Zachodzie, O pracy mnichów), egzegetyczne (liczne komentarze poświęcone księgom Starego i Nowego Testamentu), polemiczne (O obyczajach Kościoła katolickiego i obyczajach manichejczyków). Są to jedynie najważniejsze pozycje w dorobku Augustyna, nie licząc 270 listów i od 360 do 500 kazań (liczba waha się ze względu na wątpliwą autentyczność niektórych z nich)[9].

Wspomniana wyżej Reguła św. Augustyna, przyjęta w XIII w. przez mnichów nazywanych od imienia jej twórcy augustianami, napisana została w 397 r. dla wspólnoty monastycznej, którą Augustyn założył w Hipponie w okresie po otrzymaniu święceń kapłańskich. Bardzo długo historycy negowali jej autentyczność. Pomimo wcześniejszych wątpliwości dzisiaj jednak przyjmuje się powszechnie, że Praeceptum i Regula ad servos Dei, znane jako Reguła św. Augustyna jest dziełem autentycznym[10].

Wspólnota założona przez biskupa Hippony została rozbita podczas najazdu Wandalów w 430 r. Klasztory, często korzystające z Reguły św. Augustyna, istniały jednak w Afryce do czasów podbojów tych ziem przez Arabów (pocz. VIII w.)[11].

Reguła świętego Augustyna nie była pierwszym pismem regulującym życie mnichów. Dzisiejszy typ monastycyzmu zawdzięcza swoje powstanie świętemu Pachomiuszowi (III- IV w.). Założył on wspólnotę mającą wspólnego przełożonego, a poświęcającą swój czas nie tylko na samotne modły i medytacje, lecz także na zorganizowaną pracę i wspólne nabożeństwa. Był to novum w stosunku do starszego typu monastycyzmu, reprezentowanego przez św. Antoniego, bedącego ucieczką (anachoresis) od świata. Reguła św. Pachomiusza, napisana w języku koptyjskim po 320 r., była pierwszą tego typu[12].

Ruch monastyczny rozszerzył się na Italię i Galię w IV stuleciu, jednak dopiero w VI wieku- w czasach św. Benedykta i Kasjodory w Italii, św. Kolumby i św. Kolumbana w Irlandii, św. Izydora w Hiszpanii, św. Cezariusza z Arles we Francji- zachodni monastycyzm osiągnął swój pełny rozwój[13]. Od początku VIII wieku w Europie osiadały również grupy mnichów z północnej Afryki[14].

Zakon augustianów pustelników w swej dojrzałej formie zrodził się z grup eremitów włoskich. Pierwsze z tych grup powstały już na przełomie XII i XIII w. O niektórych z nich zachowały się wzmianki. Byli to: „Jan- Bonici, nazywani tak od imienia swego założyciela, Mantuańczyka Jana Bona, który osiadł w 1209 r. w okolicy miasta Cyseny; szybko przyciągnął do siebie rzesze naśladowców, którym papież Innocenty IV w 1247 r. przypisał regułę św. Augustyna i zatwierdził jako zgromadzenie pustelników; Jan Bon był ich przełożonym do śmierci w 1249 r.; Eremici toskańscy, żyjący wspólnie bez ślubów, którym także przypisano regułę św. Augustyna; Brytianie, zwani tak od pustyni Brytynii znajdującej się w marchii ankońskiej, gdzie się osiedlili; im regułę augustyńską przypisał papież Grzegorz IX; Bracia pokutnicy Chrystusowi zwani workowemi, bo ubiór nosili podobny do woru. Prócz tych było jeszcze wiele zgromadzeń i bractw niezależnych od siebie, a niekiedy niezgodnych co do ćwiczeń duchowych czy ubioru. Jan Bonici nosili taki sam ubiór, jak Franciszkanie, a gdy chodzili po jałmużnie, brano jednych za drugich, stąd powstawały nieporozumienia, co spowodowało Grzegorza IX papieża, że polecił eremitom nosić suknie białe, lub czarne z szerokimi rękawami, przepasane pasem skórzanym i laską trzy stopy długą, zakrzywioną[15].

Pomimo zakazu powoływania nowych zgromadzeń zakonnych wydanego w 1213 roku przez sobór laterański IV, zwołany przez papieża Innocentego III bullą Vineam Domini Sabaoth[16], pierwsze połączenie tych grup przeprowadził w 1243 roku papież Innocenty IV w Toskanii. Ostatecznie istnienie zgromadzenia zatwierdził 9 kwietnia 1256 roku papież Aleksander IV bullą „Licet Ecclesiae Catholicae integritatem”. Pierwszego marca 1265 r. przyjęto dla zakonu nazwę Fratres Ordinis Eremitarum S. Augustini[17]. Jednocześnie pozostawiono kwestią otwartą, czy zakon będzie na stałe miał charakter zgromadzenia pustelniczego[18]; w roku 1303 augustianie zaliczeni zostali przez papieża Bonifacego VIII do braci żebrzących (razem z dominikanami i franciszkanami).·. Bez zmiany pozostała jednak nazwa zakonu, będąca pamiątką po pierwszych, jeszcze pustelniczych, klasztorach. Bracia żebrzący bowiem, utrzymując się z jałmużny, siłą rzeczy musieli porzucić odosobnienie, aby zapewnić sobie byt.

Szybki wzrost liczby zakonników sprawił, że już w roku 1295 zakon augustiański miał siedemnaście prowincji w różnych krajach Europy. Jedna z prowincji, niemiecka, została w 1299 roku podzielona na cztery odrębne części: kolońską, reńsko- szwabską, bawarską i turyńsko- saską. Z tej ostatniej pochodzą augustianie pomorscy. Klasztory położone na innych terenach wchodzących w następnych wiekach w skład państwa polskiego obejmowała w tym czasie prowincja bawarska[19]. Na Pomorzu zgromadzenie założyło do końca XIII w. sześć klasztorów, pierwszy w Szczecinie (1250)[20]. Jednocześnie augustianie pomorscy otrzymali osobny okręg, w którego skład wchodziły m.in. klasztory w Stargardzie, Chojnicach, Królewcu, Friedbergu i Reszlu. Nowy ten podział ustaliła kapituła generalna w Padwie 28 sierpnia 1359 r., przychylając się do postulatów krzyżackich. Rycerze zakonni uzyskali w ten sposób okręg administracyjny zakonu augustianów pokrywający się z granicami państwa krzyżackiego. Następna zmiana nastąpiła w roku 1467, wkrótce po tym, gdy zgodnie z traktatem pokojowym w 1466 r. część ziem zakonnych została inkorporowana do Polski jako tzw. Prusy Królewskie. Zmienił wtedy przynależność klasztor w Chojnicach, przechodząc do okręgu polskiego w prowincji bawarskiej[21].

Dosyć wcześnie rozpoczęły się starania o utworzenie osobnej polskiej prowincji. Jednak dopiero 8 października 1539 r. generał zakonu augustianów Jan Antoni Abruzzo z Teale pozwolił na separację od prowincji bawarskiej i utworzenie osobnej prowincji polskiej, motywując to znaczną odległością od centrów dyspozycyjnych i szeregiem innych niedogodności, m.in. zbyt rzadkimi wizytacjami i regularną nieobecnością polskich zakonników na kapitułach prowincjonalnych. Tego rodzaju niedogodności utrudniały w znaczący sposób administrowanie tym obszarem. Ostateczną decyzję o separacji podjęto na kapitule generalnej w Reccineto 6 lipca 1547 roku[22].

Prowincja polska obejmująca całość ziem Rzeczypospolitej (vide: ryc. 1) istniała do 1797 roku. Wówczas to powołano do istnienia osobne jednostki administracyjne obejmujące ziemie poszczególnych zaborów: pruską, rosyjską i galicyjską. Prowincjałem prowincji pruskiej został o. Wojciech Kocierzyński, ostatni przełożony prowincji polskiej przed jej podziałem. Do prowincji pruskiej należały klasztory: warszawski, wieluński, ciechanowski, rawski i chojnicki. Prowincjał i przeorowie poszczególnych klasztorów (chojnickiego- o. Klemens Klunder) złożyli przysięgę wierności królowi pruskiemu 5 czerwca 1798 r. 12 lipca 1798 r. odbyła się w Wieluniu pierwsza kapituła nowej prowincji. Przybyło na nią 76 zakonników. Podczas tej kapituły po raz czwarty wybrano przeorem chojnickim o. Klundera. Ostatnia kapituła prowincji pruskiej odbyła się 18 października 1805 r. W roku 1807 utworzono odrębną jednostkę administracyjną dla klasztorów, które znalazły się na terytorium Księstwa Warszawskiego. W ten sposób klasztor chojnicki pozostał jedynym pomorskim konwentem augustiańskim byłej prowincji polskiej, pozostającym w gestii Prus. Ten stan trwał do 7 maja 1819 roku, kiedy to klasztor został objęty kasatą[23].

Klasztor augustianów w Chojnicach został założony w roku 1356. Zachowało się potwierdzenie przywileju fundacyjnego, wystawionego w Tucholi 9 grudnia 1356 roku przez wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego Winrycha von Knipprode. Potwierdzenie to zostało wydane 4 grudnia 1642 roku przez kancelarię Władysława IV Wazy. Dokument w języku niemieckim określa położenie klasztoru, jego dobra i przyszłe dochody. Wielki mistrz zapewniał augustianom przejście przez furtę w murze, korzystanie z jałmużny w mieście i jarmarków. W przywileju określono nawet dokładną lokalizację przejścia do miasta dla zakonników: furta wybita została między posesjami chojniczan Wilhelma Mürrmeistera i ulicą krótką Mikołaja ze Swornegaci[24].

Przez bardzo długi czas sądzono, że chojnicki klasztor powstał na długo przed rokiem 1356. Było tak za sprawą sfałszowanego przywileju, datowanego na rok 1205, sfabrykowanego przez działającego na tym obszarze fałszerza, Krzysztofa Janikowskiego. Klasztor miał lokować książę Świętopełk, zapisując mu 16 mórg ziemi blisko miasta, łąki, ogrody i uwalniając go od opodatkowania, przy czym zakonnicy nie mogli sprzedać lub darować zapisanych ziem. Tak wczesną datę lokacji klasztoru wymieniali m.in. niektórzy autorzy augustiańscy[25]. O. Grzegorz Uth, w wydanym w 1930 r. Szkicu historyczno- biograficznym zakonu augustiańskiego, także podaje rok 1205, jednocześnie zaznaczając, że możliwe jest jego przesunięcie o 60 lat, do roku 1265[26]. Tę ostatnią datę jako termin powstania klasztoru podaje również Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich[27]. Według Słownika klasztor założony w tym czasie miał podupaść, a Winrych von Knipprode tylko odnowił dawną lokację. Istnieje też opinia, że augustianie zostali sprowadzeni przez Winrycha von Knipprode na miejsce dawniejszej siedziby czy posiadłości klasztornej, być może augustianów swornegackich. Ta teza wyjaśniałaby pochodzenie nazwy Mönchenwerder, która, jak wynika z przywileju wielkiego mistrza z roku 1356, jest wcześniejsza od samej lokacji[28]. O. Uth argumentuje, że mimo licznych błędów (np. w nazwie zgromadzenia[29]), a także mimo tego, że Świętopełk nie mógł wystawić owego przywileju z tej przyczyny, że w 1205 r. władał jeszcze jego ojciec Mestwin I (zm. w r. 1217), a sam Świętopełk przejął rządy w tym dopiero czasie i sprawował je do 11 stycznia r. 1266, kiedy to zmarł[30], po prostu „zaszła jakaś pomyłka[31]”. Ponadto istnieje jeszcze jedna błędna interpretacja sfałszowanego dokumentu, mówiąca o tym, że potwierdza on istnienie nie klasztoru, ale kościoła farnego[32]. Uth powtarza za Słownikiem geograficznym, że być może klasztor lokowany około r. 1265 w późniejszym czasie upadł, i dlatego wznosił go ponownie Winrych von Knipprode. Dodatkowym argumentem na to ma być fakt, że w dokumencie wielkiego mistrza znaleźć można określenie, iż klasztor ma być wzniesiony na miejscu od dawna zwanym „Mniszym Ostrowem” (dass von aldirs her der munche werdir is genant[33]). Oznaczałoby to, że zakonnicy opuścili to miejsce na jakiś czas i w roku 1356 wrócili[34]. Według innej hipotezy nazwa „Mönchenwerder” świadczy o tym, że wcześniej istniał tu kościół[35].

Augustianie zostali sprowadzeni do Chojnic ze Stargardu Szczecińskiego, miasta leżącego na terenie biskupstwa kamieńskiego[36]. Już wcześniej jednak istniał w pobliżu miasta inny ośrodek augustiański: w 1275 roku książę Mestwin erygował klasztor augustiański w Swornegaciach, wsi położonej około ośmiu kilometrów na północ od Chojnic. Była to pierwsza fundacja tego zakonu na Pomorzu Nadwiślańskim. Dokument księcia Mestwina jest równocześnie najstarszą zachowaną wzmianką o Chojnicach, które w tym czasie były już prawdopodobnie osadą miejską, gdyż wymieniony w nim został wójt Chojnic (Mislibous Malowy de Choyniz). Fundacja w Swornegaciach istniała do roku 1333[37].

Klasztor chojnicki uzyskał teren pod zabudowę poza murami miejskimi, na miejscu noszącym miano Mönchenwerder- Mniszy Ostrów[38] (vide: ryc. 2). Miejsce to było naturalną fortecą, odgrodzoną od stałego lądu od wschodu i południa jeziorem Jeleńcz, od północy fosami miejskimi, a od zachodu rozległymi bagnami, i w związku z tym stanowiło swego rodzaju wyspę. Z tego powodu częste było, i jest do tej pory, takie właśnie określenie tego terenu[39]. Jezioro Jeleńcz, położone na południe od miasta, rozciągało się na obszarze od dzisiejszych Alei Brzozowych do ul. Krętej, sięgało do Placu św. Jerzego i ul. Angowickiej z jednej i ul. Prochowej z drugiej strony. Zasilało ono wodą miejskie fosy, a ze względu na obecność mnichów nosiło od tej pory miano Zakonnego. Należy wspomnieć, że jezioro Zakonne zostało zasypane w okresie międzywojennym- koniec prac z tym związanych przypada na rok 1936- ze względu na ogromne zanieczyszczenie i możliwość rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych. Dzisiaj na tym miejscu usytuowany jest Park Tysiąclecia. Ten sam los spotkał w 1900 roku drugie chojnickie jezioro- Cegielniane, położone po północnej stronie murów obronnych, w granicach dzisiejszych ulic Wysokiej, Ogrodowej i Mickiewicza[40].

Nazwa jeziora nie jest jedyną związaną z konwentem, gdyż jeszcze po drugiej wojnie światowej dzisiejsza ulica Grunwaldzka, prowadząca po zasypaniu tegoż na teren poklasztorny, nosiła nazwę Błonie Zakonne[41]. Także furta, którą wybito w murach miejskich, aby zakonnicy po usypaniu grobli mieli swobodny dostęp do miasta (vide: ryc. 3), nazywano Bramą Mniszą[42].

Zakonnicy zbudowali kościół, najpierw drewniany, w późniejszym okresie z kamienia i cegły, pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP[43]. Był to jeden z trzech kościołów w prowincji polskiej o takim wezwaniu[44]. Postawili także zabudowania klasztorne, a całość kompleksu otoczyli murem[45]. Budynki te przetrwały do lat 30- tych XVI wieku, kiedy to zostały stopniowo rozebrane przez mieszczan po opuszczeniu klasztoru przez zakonników.

Na terenie konwentu znajdował się również cmentarz. Specjalnego przywileju na zakładanie cmentarzy w siedzibach augustiańskich udzielił zakonnikom papież Bonifacy VIII; na cmentarzu takim można było pochować każdego, z wyjątkiem ludzi obłożonych banicją lub klątwą[46]. Zakonników natomiast grzebano w podziemiach kościoła- w klasztorze chojnickim krypta znajdowała się pod głównym ołtarzem[47]. W roku 1802 cmentarz augustiański przejęło miasto. Jako pretekst do zajęcia terenu należącego do zakonników wykorzystano zapełnienie cmentarza miejskiego, na którym zaczynało brakować miejsca na pochówki[48]. Cmentarz przy kościele augustianów zlikwidowano ostatecznie w 1930 r[49].

Augustianie chojniccy posiadali także relikwie w postaci drzazgi Krzyża św. Były one darem komtura tucholskiego, Ruchterusa de Elnera, który podarował je klasztorowi w roku 1380. W związku z tym w roku 1384 arcybiskup gnieźnieński nadał augustianom chojnickim prawo udzielania odpustów[50].

Bardzo szybko augustianie chojniccy przyjęli naukę Marcina Lutra, także zresztą augustianina. Gdy w latach 1518- 1527 klasztor opustoszał (ostatni zakonnik opuścił klasztor w 1527 r.[51]: „W 1527 na ostatek mnich tuteczny przedał ogród[52]), rozpoczęła się stopniowa dewastacja budynków, mimo wystawienia przez króla Zygmunta I polecenia w sprawie zabezpieczenia opuszczonego klasztoru i kościoła do czasu przejęcia spuścizny po augustianach przez hierarchię kościelną[53]. Tzw. Excerpt przypisywany prepozytowi chojnickiemu, księdzu Janowi Bannerowi[54] podaje, że już „w 1531 roku zaczęli chojniczanie z kościoła opuszczonego klasztornego okna wyimować (...) od wyymowania okien dali chłopom 10 szelągów na piwo, (...) w 1534 Officyał na wizytycyą ziachał (...) ex brachio Archiepiscopali zesłany tu na dyspozycyą rzeczy koscielnych klasztornych (...) od tych czas poczęli pono miesczanie klastor rozbierać (...) w 1534 sprzedali koscielni monstrancyą klasztorną za pozwoleniem X. plebana Balcera Lewalt y całey Rady Choynickiey[55]. Jednocześnie chojniczanie starali się uzyskać zgodę na rozbiórkę klasztoru. Mieszkańcy miasta, będąc jeszcze katolikami (Chojnice przystąpiły do konfesji augsburskiej w 1555 r.[56]), prosili króla, „by to latibulum, z którego miasto imminebat insidiarum periculum, mogli znieść a rzeczy iego ad pia opera obrocić[57]” Budynki klasztorne uległy rozbiórce. Jak zeznał 18 listopada 1622 roku przed sądem w Człuchowie rajca miejski Daniel Schumann, cegły i kamienie zużyto na reperację kościoła farnego i na inne miejskie potrzeby, zaś sprzęty liturgiczne przejął prepozyt chojnicki[58]. Na Wyspie Mniszej pozostały tylko fundamenty i resztki ruin kościoła i klasztoru[59]. Grzegorz Uth twierdzi natomiast, że augustianie nie opuścili klasztoru dobrowolnie, ale zostali do tego zmuszeni przez mieszkańców Chojnic[60]. Zdecydowanie zaprzecza temu P. Panske, powtarzając to zdanie za prepozytem chojnickim Janem Bannerem[61]. Opis miasta z 1564 roku (odpis z lustracji królewskiej pochodzący z 1625 roku) oprócz zwykłych danych (ilość rzemieślników, stan murów obronnych, kościoły itp.) podaje także ilość ziemi pozostającej w gestii Chojnic. Dysponowały one 118 włókami ziemi, wsród których znajdował się „okrąg roley gdzie klasztor był należący[62].

Augustianie wrócili do Chojnic w 1623 r.  Pierwszym augustianinem, który przyjechał do Chojnic był o. Feliks Jaskłowski. Nie był on jednak przeorem: nosił tytuł prezesa lub prezydenta. Pierwszego przeora po prawie stuletniej przerwie mianowano dopiero w roku 1628; został nim o. Adam Komornicki, którego główne zadanie miało polegać na odbudowie kościoła i klasztoru. 6 lutego 1629 r. wizytator generalny Mikołaj Crusenius, augustianin prowincji belgijskiej, podczas odwiedzin w chojnickim klasztorze mianował o. Komornickiego wikariuszem generalnym dla Prus i Pomorza, mając nadzieję odzyskać utracone w tych prowincjach klasztory[63]. Zadanie przerosło jednak możliwości jednego człowieka, nawet w przypadku jedynie klasztoru chojnickiego: o zwrot ziem klasztornych i odszkodowania za zniszczenie majątku i użytkowanie zakonnych posiadłości mnisi procesowali się z miastem przez następny wiek, zaś odbudowa klasztoru trwała ponad trzydzieści lat, jeszcze bowiem w latach 1652- 1653 na tym miejscu znajdowały się tylko fundamenty zabudowań, o czym świadczy wizytacja arcybiskupa Andrzeja Leszczyńskiego z Leszna, przeprowadzona w tym czasie na terenie archidiakonatu kamieńskiego. Tekst wizytacji podaje, że z klasztoru pozostały tylko wystające z ziemi szczątki, a należące do augustianów posiadłości ziemskie przejęło miasto[64]. Jednak zakonnicy przebywali w Chojnicach nieprzerwanie od roku 1623, używając tymczasowych, drewnianych zabudowań położonych na terenie konwentu. Potwierdza to tekst sprawozdania z działalności komisji królewskiej powołanej w celu zbadania prawnych podstaw sporu augustianów z miastem: „Ostendit preterea pars auctorea rudera et fundamenta templi et monasterij quondam ex latere coebo, circa templum modernum ligneum...”- „Strona powodowa pokazała nadto ruiny i fundamenty świątyni i klasztoru niegdyś zbudowanego obok współczesnego kościoła drewnianego...”[65].

W tym czasie bardzo często dochodziło do konfrontacji, nierzadko zbrojnych, z mieszkańcami miasta (m.in. mieszczanie rzucali w zakonników kamieniami z murów miejskich, czy też pod groźbą broni palnej skonfiskowali im pieniądze[66]). Zajścia te nasiliły się znacznie w okresie wojny szwedzkiej 1655- 1660, gdy chojniczanie wymogli nawet na komendancie szwedzkiej załogi miasta egzekucję jednego z zakonników- Ludwika Gumińskiego, którego powieszono na rynku, za co rada miejska zapłaciła Szwedom dziesięć imperiałów[67]. Zdarzenia tego typu nie ograniczały się oczywiście tylko do Chojnic. W okresie reformacji wystąpiły bowiem wyraźne antagonizmy między klerem katolickim a mieszczaństwem, które sprzyjając „nowinkom” przechodziło na luteranizm bądź kalwinizm, rozbudzone zaś w czasie kontrreformacji prądy religijne, nierzadko graniczące wręcz z fanatyzmem, sprzyjały powstawaniu konfliktów wyznaniowych, przybierających czasami nawet zbrojny charakter[68].

Mimo tych przeciwności doprowadzono do odbudowy kościoła i klasztoru, nie na długo jednak, uległ on bowiem ponownie zniszczeniu podczas pożaru wywołanego przez wojska szwedzkie w roku 1657. Isaak Gottfried Goedtke w swojej „Historii miasta Chojnic” przesuwa tę datę o dwa lata wstecz[69], zaś G. Uth pisze, że klasztor został spalony na początku roku 1658[70].

Ofiarą tego pożaru padły m.in. obrazy wykonane dla klasztoru przez słynnego gdańskiego malarza Hermana Hana. Najwybitniejszym osiągnięciem tego malarza było zastosowanie zaawansowanej techniki światłocienia, której użył podczas wykonywania dla cystersów pelplińskich predelli przedstawiającej Adorację Dzieciątka[71]. Herman Han jest pochowany w podziemiach kościoła farnego w Chojnicach[72].

Ponowna odbudowa klasztoru rozpoczęła się w 1660 r., gdy augustianie zawarli tymczasową ugodę z miastem i otrzymali od magistratu pomoc w usuwaniu szkód. Miasto, samo będąc w bardzo ciężkim położeniu po zniszczeniach dokonanych w czasie „potopu”, zobowiązało się do dostarczenia zakonnikom 30 pni sosnowych, a także odlania na własny koszt małego dzwonu. Kwestie pieniężne uregulowane zostały w ten sposób, że augustianie przyrzekli umorzyć wszystkie procesy i nie dopominać się więcej należnych sum, a miasto miało spłacić szkody za okres 1655- 1660 w wysokości 300 florenów polskich i płacić czynsz dzierżawny od zajętych posiadłości[73]. Jednak już w tym samym roku doszło do nowych procesów[74].

Klasztor spłonął ponownie podczas kolejnej wojny szwedzkiej w 1712 roku[75]. Nie ominął go także wielki pożar miasta w nocy z 20 na 21 października 1733 roku[76]. Obecna bryła świątyni poklasztornej powstała w latach 1786- 1794 na szczątkach poprzedniego, drewnianego kościoła[77]. Nadano jej barokowy kształt[78], co nie było to niczym niezwykłym zważywszy na fakt, że przebudowa wież i fasad kościołów w stylu barokowym była zjawiskiem częstym przy odbudowie świątyń zniszczonych w okresie wojen szwedzkich[79]. Gmach wzniesiono jako murowany, o wymiarach 22,1 na 29,5 m. Budowę zakończono ostatecznie jednak dopiero w 1800 r., gdy na wieży znalazł się barokowy hełm[80]. Także budynek klasztorny, wzniesiony w tym samym czasie, nosił cechy stylu barokowego. Był on dwukondygnacyjny, z dwuspadowym dachem, oraz z bramą prowadzącą na dziedziniec wewnętrzny umieszczoną po lewej stronie. Cele mnichów znajdowały się na piętrze[81].

W epoce rozbiorów klasztor chojnicki został izolowany od innych klasztorów augustiańskich w Polsce. Jego izolację powiększyło jeszcze utworzenie Księstwa Warszawskiego. Spośród pięciu konwentów augustiańskich znajdujących się na terenie zaboru pruskiego w jego granicach pozostał tylko chojnicki z czterema zakonnikami: przeorem Sewerynem Ostrowskim oraz ojcami Norbertem Modzelewskim, Gelazjusem Gorzkowskim i Łukaszem Karniewskim. Z początkiem stycznia 1811 roku komisja sądowa z Chojnic rozpoczęła spisywanie majątku augustianów chojnickich i po kilku tygodniach objęła go aresztem. Na prośbę przeora regencja kwidzyńska, na terenie której znajdował się klasztor chojnicki, poleciła komisarzowi zwolnić dochody klasztoru od aresztu, pozwoliła też zakonnikom na uprawianie ogrodu[82].

Edykt kasacyjny dla całych Prus wydano 30 października 1810 roku. W przypadku klasztoru chojnickiego  zrealizowano go poprzez rozporządzenie gabinetowe wydane 7 maja 1819 r. 22 lipca tego roku ostatni przeor o. Seweryn Ostrowski w obecności sędziego ziemskiego Bolgenthala, oficjała kamieńskiego ks. Marcina Thiede i rektora gimnazjum chojnickiego dra Józefa Müllera oddał temu ostatniemu klucze klasztorne. Posiadłość klasztorna została przekazana gimnazjum, a fundacje mszalne w wysokości 225 talarów przypadły kościołowi gimnazjalnemu[83].  W klasztorze przebywało w tym czasie już tylko dwóch zakonników: o. Ostrowski i o. Modzelewski. Zostali oni przeniesiemi do innego klasztoru, gdyż według statutów zakonnych dopuszczalne było przejście augustianów do innego zakonu o ścisłej obserwancji, np. franciszkanów[84].

Zabudowania kościelne przekazane zostały na rzecz gimnazjum chojnickiego. Zgodnie z projektem architekta miejskiego Salzmana[85] kościół przebudowano na mieszkanie dla dyrektora i konwikt dla uczniów (początkowo ośmiu, później dziesięciu) dwóch najstarszych klas, którzy zamierzali poświęcić się stanowi duchownemu, względnie nauczycielskiemu. W domu klasztornym urządzono mieszkanie dla dwudziestu niezamożnych uczniów, tzw. dom pauprów. Budynek ten uległ wkrótce zniszczeniu i w roku 1851 zbudowano nowy[86], dziś już także nieistniejący.

 

ROZDZIAŁ II

 

PROCESY MIĘDZY AUGUSTIANAMI A MIASTEM CHOJNICE

Zakon eremitów świętego Augustyna od początku swego istnienia był zgromadzeniem pustelniczym. Mnisi musieli wobec tego znacznie ograniczyć lub wręcz zaniechać kontaktów ze światem zewnętrznym. Nie każdy zakonnik, szczególnie starszy, mógł utrzymać się z pracy własnych rąk, dlatego zakon mógł przyjmować darowizny i nadania ziemskie. Jednak w 1303 r. papież Bonifacy VIII (1294- 1303) zaliczył augustianów do braci żebrzących (razem z dominikanami i franciszkanami)[87]. Teoretycznie więc od tej pory augustianie powinni utrzymywać się wyłącznie z jałmużny. Zachowano jednak pewną istotną różnicę między nimi a pozostałymi zakonami mendykanckimi: papież nie zabronił im posiadania „dóbr doczesnych[88]. Augustianie mogli wobec tego przyjmować zapisy i nadania.

W przywileju lokacyjnym mnisi otrzymali pod zabudowę ziemię na południe od miasta, ograniczoną od wschodu i południa jeziorem, od zachodu drogą wychodzącą z miasta, zaś od północy fosą miejską. Zakonnicy mieli także prawo do uczestniczenia w jarmarkach oraz zbierania jałmużny w mieście, a także do własnego przejścia wybitego w murach miejskich[89]. W lipcu 1413 r. wielki  mistrz Henryk von Plauen zdecydował o budowie drugiej, zewnętrznej fosy miejskiej; wydał więc kolejny dokument potwierdzający prawo mnichów do furty w murach[90].

Swoje posiadłości powiększyli augustianie dzięki nadaniom rycerskim. Kolejne darowizny miały  miejsce w latach 1398, 1419 i 1431. W 1398 r. rycerz Fryderyk z Drożdzenicy z żoną Klarą i dziećmi nadał mnichom sześć morgów ziemi w swoich dobrach w Drożdzenicy[91]. W r. 1419 Otto ze Zbenin nadał zakonnikom puszczę (dy heyde) nad jeziorem Ostrowickim (an von dem Osterwik dez zehes)[92]. W 1431 r. Staszko z Wałdowa, dziedzic Drożdzenicy (Staßcke von Waldow Erbelingk zu der Droßenitze) nadał augustianom łąki (die Wese) w Drożdzenicy[93]. W 1473 r. klasztor przejął od radcy miejskiego Lenca (von dem Erßamen Niclis Lencze wff die zceyth Rathmann) siedem morgów gruntu zwanego Celle[94]. Jednak już w roku 1505 grunt Celle znalazł się w rękach Piotra Krügera, który sprzedał go Pawłowi Falken. Ta ostatnia wzmianka została zapisana w księgach miejskich. Prócz niej znajdują się tam wiadomości dotyczące innych gruntów otaczających konwent. Dotyczą one lat 1437- 1527. I tak: w r. 1437 dwa ogrody zwane Ringeltauben, położone w sąsiedztwie klasztoru, stanowiły własność Alberta Godtschalcka; w r. 1469 Markward Last oddał część swych ogrodów położonych w pobliżu klasztoru na rzecz kościoła p.w. św. Jana; w r. 1505 Piotr Krüger, co wspomniane było powyżej, sprzedał Pawłowi Falken grunt Celle; w r. 1527 Piotr Moderhake i Tomasz Schopter, zakrystianie kościoła św. Jana, dokonali transakcji z Mikołajem Gercke, dotyczącej ogrodu położonego przed bramą klasztorną, tuż przy cmentarzu. Pozostałe dwie wzmianki wyszczególnione na karcie dotyczą sprzedaży klasztornej monstrancji w r. 1539 i uregulowania długu wobec miasta przez Mikołaja Gabriela, dzierżawiącego ogrody położone w pobliżu klasztoru (1532 r.)[95].

Nie zachował się dokument nadający zakonnikom dwie włóki gruntu we wsi Niedźwiedź (Niesewanz, dzisiejsze: Nieżywięć). Augustianie zgłaszali jednak żądanie zwrotu tych ziem, wojując o nie z chojnickimi jezuitami w latach 1676- 1688[96]. Jezuici mieli tam 18 włók z nadania prepozyta chojnickiego Jana Doręgowskiego, który ich sprowadził do miasta w 1620 roku. Przeor Adam Komornicki zaskarżył w sądzie ziemskim człuchowskim również innych użytkowników włók augustiańskich- rodzinę Niedźwięckich, nie udało się jednak odzyskać tych ziem. Prawdopodobnie cztery włóki ziemi sprzedał jezuitom przeor Kazimierz Praski i pokwitował sumę 200 złotych polskich otrzymaną od superiora Gaspara Sebastiańskiego. Na kapitule w Olkuszu w 1655 roku zażądano od niego przekazania tej sumy na rzecz konwentu chojnickiego[97]. Podobnie nie odzyskano włók zapisanych we wsi Drożdzenica. W ostatnim wykazie majątkowym przed rozbiorem- w 1757 roku- figuruje zaledwie kawałek ziemi obok klasztoru i niewielka łąka[98]. Stan ten potwierdza mapa posiadłości augustiańskich wykonana w 1799 roku przez miejskiego architekta Salzmana[99]. W tym czasie zakonnicy nie posiadali już żadnych majętności poza granicami Chojnic[100].

Stosunki klasztoru augustiańskiego z miastem były napięte już od czasów reformacji. Luter, który był augustianinem, pociągnął za sobą wielu współbraci, także członków konwentu chojnickiego[101]. Chojnicki klasztor został opuszczony i w związku z tym był wielokrotnie plądrowany przez mieszczan. Magistrat starał się o pozwolenie na zupełną rozbiórkę ruin, za główny powód podając, że mury klasztorne stały się schronieniem ludzi podejrzanych i zbójów[102]. Polska prowincja augustiańska zaczęła interesować się ponownym zasiedleniem konwentu chojnickiego już przed rokiem 1618, tę bowiem datę znaleźć można w jednym z dokumentów procesowych, zestawiającym racje strony augustiańskiej. Zwraca on uwagę, że procesy przy dworze królewskim prowadzono właśnie od roku 1618[103]. Gdy augustianie powrócili do miasta w 1623 r.[104], zabrali się za odbudowę zniszczonego mienia. Natrafili jednak na opór ze strony mieszczan, gdyż Chojnice przystąpiły w r. 1555 do konfesji augsburskiej[105] i mieszkańcy miasta niechętnie tolerowali zakonników w swoim sąsiedztwie. Rozpoczęły się procesy mnichów z miastem, które przejęło augustiańskie posiadłości  i nie spieszyło się z ich zwrotem. Klasztor wobec daremnych starań o zwrot wielu majętności ogłosił sfałszowany przywilej, wystawiony jakoby przez księcia Świętopełka w 1205 r., a nadający mu większe przywileje niż te z prawdziwego przywileju erekcyjnego wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego Winrycha von Knipprode[106]. Posłużono się tu pomocą fałszerza dokumentów Krzysztofa Janikowskiego. Fałszerstwo jednak wyszło na jaw w toku procesów z miastem[107].

Klasztor wielokrotnie procesował się z magistratem chojnickim, żądając zadośćuczynienia za szkody wyrządzone przez mieszczan. Do wytaczania wielu oskarżeń w niemałym stopniu przyczyniali się sami mieszkańcy Chojnic, wywołując zatargi z udziałem braci zakonnych (m.in. w roku 1660 rzucali w zakonników kamieniami omal nie zabijając jednego z nich, ponadto strzelali do uchodzących mnichów z moździerzy (łac. bombardis), a mieszczanin Adam Bucholz grożąc augustianom bronią palną zabrał im kilka florenów[108]. Waśnie doprowadziły nawet do zranienia jednego z zakonników, ojca Pawła[109], czy wydania Szwedom w 1657 r. innego mnicha, Ludwika Gumińskiego. Magistrat chojnicki ofiarował Szwedom 10 imperiałów za powieszenie zakonnika na rynku[110].

Procesy, w których stronami byli augustianie chojniccy i rada miejska Chojnic rozpoczęły się w 1622 roku. 22 lipca tego roku miasto wystawiło pełnomocnictwo dla Daniela Schumanna, radcy (łac. consul) miejskiego i Jana Worlemana, ławnika (łac. scabinus) do reprezentowania interesów miasta Chojnic w sprawie opuszczonego klasztoru, sprzętu sakralnego i innych części majątku pozostawionych przez zakonników[111]. Jednocześnie magistrat rozpoczął gromadzenie akt dotyczących własności ziemi wokół klasztoru, robiąc odpisy ze starych ksiąg miejskich. Dotyczą one lat 1437 (poświadczenie własności dwóch ogrodów przy klasztorze na rzecz Alberta Godschalka), 1469 (Markward Last daruje część swych ogrodów przy klasztorze kościołowi św. Jana), 1472 (przeor Kasper Pohl prosi radę miejską o darowanie siedmiu mórg ziemi ornej, na co miasto warunkowo wyraża zgodę), 1473 (rada miejska daje klasztorowi siedem mórg ziemi zwanej Czellenacker od radnego Mikołaja Lentza na czas zachowania przez zakon jego praw i obyczajów; poświadczenie własności ogrodu przy klasztorze na rzecz Elżbiety Sawwer), oraz 1527 (zakrystianie Piotr Moderhake i Tomasz Schepler sprzedali ogród przy konwencie mieszczaninowi Mikołajowi Gercken)[112]. Kolejne zestawienie dotyczy lat 1470 (prośba Przeora Pohla o siedem mórg ziemi Czellenacker, które posiadał Friedemann Fuhrmann), 1473 (oświadczenie przeora o sprzedaży ogrodu przy strudze na przedmieściu mieszczaninowi Ambrożemu Oli) i 1506 (oświadczenie przeora o sprzedaży ogrodu przy jeziorze mieszczaninowi Jakubowi Nenckiemu)[113].

9 sierpnia 1622 roku w Warszawie król Zygmunt III specjalnym dekretem powołał do życia komisję śledczą dla zbadania okoliczności sporu augustianów z miastem o odszkodowania za zniszczenie majątku klasztornego. Dekret ustalał strony, przedmiot i szacunkową wartość sporu (100.000 złotych węgierskich), a także mianował członków komisji: Alberta Kierzyńskiego, prepozyta żukowskiego, Andrzeja Montowskiego, dziekana człuchowskiego, Piotra Lewaldt Powalskiego, sędziego ziemskiego człuchowskiego i Jana Doręgowskiego, sędziego ziemskiego tczewskiego[114]. Zachowała się kopia sprawozdania z działalności komisji. Dotyczy ona głównie ustalenia własności pola Czellenacker, nadanego miastu przez komtura człuchowskiego Konrada von Worlade; klasztor pozyskał część tej ziemi w 1470 roku od Thiedemanna Fuhrmanna pod warunkiem spłaty wszystkich ciążących na niej zobowiązań. Ziemię przekazano od mieszczanina Mikołaja Lintza (który prawdopodobnie przejął zadłużone morgi Fuhrmanna) w 1473 roku. Część roli Czellenacker w 1500 roku mieszczanin Piotr Kneger sprzedał Pawłowi Falcken. Ponadto ustalono zapis z 1486 roku w wysokości 140 marek pruskich, ofiarowany klasztorowi przez wdowę po Jerzym Kamrowskim[115].

18 listopada 1622 roku radny Daniel Schumann przedłożył przed sądem w Człuchowie dane dotyczące masy upadłościowej po augustianach chojnickich. Składała się ona z siedmiu włók ziemi i ogrodów, budynków kościoła i klasztoru, a także ruchomości sakralnych i innych. Co do ziemi, została ona w części przejęta przez mieszkańców Chojnic, budynki uległy rozgrabieniu, a sakralia częściowo (tzn. jedną monstancję) przejął prepozyt chojnicki z polecenia arcybiskupa gnieźnieńskiego, reszta zaś uległa rozgrabieniu[116].

Kolejna rozprawa miała miejsce 30 września 1623 roku. Strony wynajęły swoich adwokatów: augustianów reprezentował Maciej Popiel w towarzystwie dwóch zakonników: Izajasza Bocheńskiego i Feliksa Jaskłowskiego, zaś pozwanym-  reprezentantem miasta był Andrzej Ślepowroński. Magistrat został zobowiązany do zwrotu zajętych ziem, zaś co do ruchomości postanowiono zawiesić postępowanie do czasu zebrania dostatecznej ilości materiałów. Obie strony wniosły apelację[117].

22 listopada 1623 roku król Zygmunt III wydał kolejny dekret dotyczący sporu. Chojnice miały zwrócić zagrabione posiadłości, zaś w sprawie ruchomości arcybiskup gnieźnieński miał wysłać komisję mającą ustalić straty zakonników[118].

14 lutego 1624 roku w ratuszu chojnickim odbyło się posiedzenie komisji królewskiej w składzie określonym dekretem z 9 sierpnia 1622 roku. Przed komisją zjawili się o. Feliks Jaskłowski i o. Konstanty Melissa, domagając się zwrotu wszystkich gruntów nadanych przywilejami i zysków czerpanych z tychże, pokrycia przez miasto kosztu monstrancji za 90 florenów i zapłaty za zniszczone budynki klasztorne, a także zwrotu siedmiu morgów gruntu i sadzawki oraz eksmisji dotychczasowych użytkowników[119]. Tego samego dnia przeprowadzono w obecności członków komisji królewskiej rekwizycję części terenów zasądzonych zakonnikom, mianowicie terenu wokół budynków klasztornych i części ogrodów drogi do klasztoru, siedmiu mórg roli i stawu. Tereny te, z wyjątkiem drogi, użytkowane były wcześniej przez radcę miejskiego Piorta Klatta i notariusza miejskiego, Andrzeja Bucholtza[120].

Część roszczeń miasto spłaciło zakonnikom. 15 maja 1624 roku przed sądem człuchowskim o. Feliks Jaskłowski pokwitował odbiór 400 florenów, z czego 90 za bezprawnie sprzedaną monstrancję, 30 jako spłatę dochodów z siedmiu włók gruntu augustiańskiego i sadzawki, oraz 280 florenów jako odszkodowanie za zniszczony kościół i klasztor[121]. Dalej jednak prowadzono dochodzenie dotyczące innych posiadłości augustiańskich. 3 czerwca 1624 roku przed sądem w Tucholi zeznania dotyczące majętności klasztornych złożyło dziesięciu świadków: Andrzej Henigowski, Bartłomiej Radost, Piotr Kosobucki, Andrzej Skurski, Jan, sołtys z Bladowa, Wawrzyniec Tabor, Jakub Pustułka, Jakub Wrzałek, Andrzej Kosobucki i Jakub Rocławski. Niektóre z informacji przez nich podawanych było przesadzonych, np. Bartłomiej Radost twierdził, że do zakonników należy jezioro zwane Mniszym, a Wawrzyniec Tabor- że należą do nich oba chojnickie jeziora. Ogólnie potwierdzili oni stan posiadania mnichów co do ogrodów wokół klasztoru, sadzawki, karczmy, wsi Jerzmionki i Obrowa oraz kilku domów za murami. Także chojniczanie wiedzieli o przynależności wspomnianych dóbr do konwentu, o czym wspominali niektórzy ze świadków[122]. Tydzień później, 10 czerwca 1624 roku, magistrat chojnicki wystosował apelację do sądu królewskiego, podpisaną przez burmistrzów Jerzego Feltha i Burcharda Bucholtza, duchownego luterańskiego Kaspra Schumanna oraz pozostałych członków rady miejskiej. Domagali się oni uchylenia odszkodowania za korzystanie z dóbr kościelnych w kwocie 100.000 złotych węgierskich (centum millium florenorum ungaricorum), żądanego przez zakonników i wspomnianego w dekrecie królewskim z 1622 roku[123]. Apelacja jednak nie przyniosła rezultatów: kancelaria królewska wydała 19 lutego 1625 roku pozew do stawienia się w Warszawie w przeciągu czterech tygodni przedstawicieli miasta wskutek skargi prowincjała w sprawie odszkodowania w wysokości 100.000 węgierskich florenów[124].

Chojnice w dalszym ciągu nie uznawały roszczeń augustiańskich. Kolejne sprawozdanie z działalności komisji królewskiej nosi datę 3 lutego 1626 roku i zawiera skróty aktów prawno- proceduralnych w sprawie odszkodowań za korzystanie przez miasto z dóbr kościelnych[125]. Wkrótce po tym, 27 lutego 1626 roku, miała miejsce kolejna rozprawa dotycząca tegoż zagadnienia. Wznowiono na niej działania mające na celu ściągnięcie kwoty odszkodowania od pozwanych, a także postanowiono przedłużyć postępowanie w sprawie respektowania przywilejów. Obie strony, reprezentowane ponownie przez adwokatów Popiela i Ślepowrońskiego, kolejny raz złożyły apelacje[126].

28 listopada 1628 roku odbyła się przed magistratem chojnickim kolejna rozprawa dotycząca gruntów klasztornych. Przeor Adam Komornicki zaskarżył mieszczanina Grzegorza Petri z powodu niepłacenia od lat czynszu dzierżawnego za ogród położony na gruntach kościelnych i żądał opuszczenia przez pozwanego rzeczonego ogrodu[127]. Sprawę rozpatrywano ponownie 28 marca 1629 roku na zamku człuchowskim przed obliczem Melchiora Weyhera, wojewody chełmińskiego, starosty wałeckiego, człuchowskiego i kowalewskiego. Pozwany replikował, że nie jest zobowiązany do płacenia czynszu, ponieważ rada miejska w umowie sporządzonej przez komisarzy królewskich w sprawie płatności za użytkowane grunta zgodziła się na generalne spłacenie należności, a poza tym on przecież tego ogrodu nie uprawia, lecz dziedziczy po ojcu. Po wysłuchaniu obu stron sąd nakazał pozwanemu opuszczenie w ciągu czternastu dni spornego ogrodu, nie zajęła jednak stanowiska w sprawie opłaty zaległego czynszu[128].

Dalej jednak ciągnęła się sprawa zasądzonego odszkodowania w wysokości 100.000 florenów węgierskich, od którego strona miejska wciąż składała apelacje. W aktach sądowych zachował się list adwokata chojnickiego na dworze królewskim, Andrzeja Ślepowrońskiego, datowany 7 maja 1631 roku, skierowany do burmistrza Chojnic i rady miejskiej. Ślepowroński zaleca miastu cierpliwość w oczekiwaniu na wyrok królewski, król bowiem odroczył sprawy z terenu Prus i Kurlandii, dając pierwszeństwo sprawom „koronnym”. Adwokat spodziewa się jednak, że sprawa nie przepadnie, pilnują jej bowiem sami augustianie[129].

Kolejne zachowane zeznania świadków pochodzą z 1639 roku. Przed sądem ziemskim w Człuchowie zeznawali: Stanisław Komierowski, Kryspin Doręgowski, Marcin Niedźwięcki oraz Bartłomiej Blinkreia. Potwierdzali oni prawa augustianów do włók we wsi Niedźwiędź, a także do terenów podmiejskich. Według świadka Stanisława Komierowskiego, żonatego z córką sędziego tczewskiego Jana Doręgowskiego, ten ostatni na prośbę o darowanie domku z sadem za murami miejskimi na rzecz zięcia, miał się wyrazić nastepująco: „Moy naymilszy panie synu, tego waści nie życzę, gdyżbyś się w tym nie osiedział, bo to są dobra zakonnicze, oycom Augustynianom należące”. Swiadek Bartłomiej Blinkreia, robotnik z Obkasu, wsi leżącej w pobliżu Chojnic, zeznał zaś, że z cegły opuszczonego klasztoru augustiańskiego zbudowano dzwonnicę przy kościele farnym i naprawiono budynki miejskie, a samych zakonników wygnano[130].

Konflikty między mieszkańcami Chojnic a zakonnikami z biegiem czasu ulegały dalszemu zaognianiu. Kwestią sporną stał się nawet zwykły płot: 7 lutego 1641 roku przed sądem cywilnym w Człuchowie stanęli burmistrz chojnicki, Wawrzyniec Moderhake i rajca Andrzej Bucholtz. Złożyli oni uroczysty protest przeciw oo. augustianom z powodu ogrodzenia drewnianym płotem terenu położonego poza miastem, a przyległego do klasztoru. Według postanowień komisji królewskiej teren ten nie należał do zakonników, więc nie mieli oni prawa stawiać tam ogrodzenia. Wzburzeni chojniczanie podali nawet wysokość spornego płotu: wahała się ona od 1,41 do 1,5 łokcia[131].

Augustianie, mimo ciągnących się procesów, starali się jednak czasem dochodzić do porozumienia z władzami miasta w kwestiach mniejszej wagi. Świadczy o tym prośba przeora Kazimierza z Pragi, datowana na 30 czerwca 1641 roku, dotycząca zgody miasta na zbudowanie przez klasztor pieca chlebowego przy uliczce prowadzącej do konwentu. Przeor zaznacza, że prośba nie ma nic wspólnego z procesem ciągnącym się w sądzie przeciwko miastu[132]. Klasztor uzyskał zgodę, gdyż piec przy uliczce zwanej „augustiańską” wymieniony został w sprawozdaniu komisji królewskiej z 1645 roku[133].

24 lipca 1642 roku król Władysław IV Waza wydał w Warszawie reskrypt powołujący do życia kolejną komisję dla zbadania podstaw prawnych sporu o grunta zwane „Mönchenwerder” między zakonnikami a obywatelami królewskiego miata Chojnice[134]. Strona augustiańska rozpoczęła ponowne gromadzenie dokumentów. Zakonnicy postarali się między innymi o kopię dokumentu fundacyjnego klasztoru augustianów w Chojnicach, wydanego przez Winrycha von Knipprode. Kopię sporządzono z oryginału znajdującego się w archiwum elektora Fryderyka Wilhelma w Królewcu dnia 1 września 1642 roku, po czym uzyskano jej potwierdzenie przez Władysława IV w Warszawie dn. 4 grudnia 1642 roku[135]. Krótko po tym terminie sporządzono wykaz dokumentów, jakimi dysponowali zakonnicy przed nowym procesem. Były to: 1) sprawozdania polustracyjne z roku 1564 z akt skarbnika królestwa; 2) świadectwa złożone w sądzie cywilnym tucholskim w roku 1624; 3) świadectwa złożone w sądzie ziemskim w Chojnicach ujawnione w aktach ziemskich z roku 1639; 4) świadectwa zawarte z aktach zamku bydgoskiego z 1625 roku; 5) świadectwo Burcharda Kellera, obywatela Chojnic; 6) dekrety królewskie i akta procesowe prowadzone przy dworze z obywatelami chojnickimi od roku 1618; 7) polecenie króla Zygmunta I w sprawie opuszczonego klasztoru z 1530 roku; 8) odpisy rezygnacji z parcel i ogrodów (od 1468 r.) pochodzące z akt chojnickich; 9) informacje Burcharda Bucholtza, notariusza cywilnego ziemskiego, adwokata w sprawie z augustianami w 1622 roku; 10) wspomniany wyżej odpis przywileju fundacyjnego Winrycha von Knipprode[136].

Komisja królewska w składzie: Piotr Bartliński, archidiakon i oficjał kamieński, Jan Banner, dziekan człuchowski i prepozyt chojnicki, Jakub Veithsman, prepozyt św. Wojciecha pod Gdańskiem, Feliks Lewaldt Powalski, sędzia ziemski człuchowski, Jan Tokarski, sekretarz królewski, wicestarosta tucholski, Baltazar Doręgowski, ławnik i sędzia ziemski człuchowski oraz Jan Niewieściński wystosowała pozew do rady miejskiej Chojnic celem stawienia się pozwanych dnia 8 października 1643 roku, aby można było rozpatrzyć sporne kwestie. Komisarze upraszali przy tym strony, aby zebrały możliwie największy materiał dowodowy na poparcie swoich twierdzeń[137].

19 listopada 1643 roku komisja w powyższym składzie zebrała się na wizji lokalnej na spornych terenach. Nastąpiły oględziny gruntów stanowiących przedmiot sporu na życzenie augustianów: o. Kazimierza Praskiego, o. Tomasza Campianusa i o. Pawła Smidlera[138]. Nastepnie wystosowano kolejne pozwy dla obu stron sporu. Na podstawie relacji woźnego królewskiego Macieja Kwiatkowskiego złożonej przed sądem w Człuchowie 21 marca 1644 roku dowiadujemy się, że pozwy te sporządzono w Wilnie 1 grudnia 1643 roku. Strony sporu, jak również komisarze królewscy, mieli się stawić na rozprawie w sądzie warszawskim w terminie siedmiu tygodni od daty ich doręczenia[139]. Kolejne pozwy wystawiono na początku czerwca 1644 roku[140], ale i one nie przyniosły oczekiwanych skutków, skoro Elisz Hofmann, wysłany do Warszawy jako przedstawiciel miasta doniósł w liście z 28 lipca 1644 roku, że sprawa została wstrzymana[141]. Wkrótce potem ogłoszono dekret królewski rozpoczynający sprawę od początku. Na jego podstawie zarządzono skasowanie wszystkich poprzednich wyroków, kolejne powołanie stron w celu rozeznania roszczeń i rozpoczęcie procesu na nowych podstawach[142]. Wobec tego w sierpniu 1645 roku król Jan Kazimierz powołał nową komisję mającą zbadać kwestie sporne między oo. augustianami i radą miejską Chojnic. Z dokumentu tego poznajemy członków komisji, w której skład wchodzili: biskup nominat Kijowa i opad paradyski Jan Leszczyński, wojewoda malborski i starosta sztumski, bytowski i człuchowski Paweł Weyher, wojewoda pomorski i starosta skarszewski oraz nowodworski Ludwik Weyher, kanclerz Wielkiego Księstwa Litewskiego, zarazem starosta tucholski, miński i piński Wojciech Stanisław Radziwiłł, archidiakon i oficjał kamieński Stanisław Trebnic, wreszcie notariusz ziemski województwa pomorskiego Piotr Tuchołka oraz sekretarze królewscy Piotr Sławieński i Krzysztof Biskupski z Rudnik. Komisja ta, po przybyciu do Chojnic, przystąpiła do zlustrowania granic posiadłości augustiańskich. Drobiazgowo opisano przebieg granic włości klasztornych łącznie z oznaczeniem kamieni granicznych i położeniem dziewięciu metalowych graniczników. Sprawę ruchomości kościelnych, które klasztor stracił w czasie nieobecności zakonników z powodu niedostatecznej ilości materiału dowodowego postanowiono umorzyć[143].

Kolejnym dokumentem obrazującym czynności procesowe jest wyciąg z akt ławniczych Starej Warszawy (Antiquae Varsoviae), sporządzony dla potrzeb procesu 8 września 1650 roku. Dokument opisuje szczegółowo przebieg lustracji terenów spornych przeprowadzony w 1645 roku przez komisję w składzie powołanym przez Jana Kazimierza w sierpniu tego roku[144]. Procesu jednak nie udało się zakończyć także w tym terminie, skoro kolejny raz przedstawiono te same dokumenty przed sądem w Debrznie 10 lutego 1654 roku[145]. W tej sytuacji czwartego dnia po święcie Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (19 sierpnia) 1654 r. wydany został przez króla Jana Kazimierza kolejny dekret, powołujący komisję królewską w składzie odpowiadającym temu z roku 1645, celem ponownego zbadania spraw spornych w procesie oo. augustianów przeciw miastu Chojnice. Ustalono w nim szczegółowe wytyczne pracy komisji, której zadaniem miało być: a) przebadanie dokumentów, na które powołują się obie strony; b) pomiary geometryczne terenów spornych; c) oszacowanie wielkości majątku stron; oraz d) złożenie wyczerpującego sprawozdania kurii warszawskiej. Pismo podpisał kanclerz Stefan z Pilcy Kościeński[146].

Komisja królewska wystosowała pozew przeciwko miastu Chojnice dnia 15 lutego 1655 r. Z tegoż dokumentu dowiadujemy się o pewnym uściśleniu zadań komisji. Były to: a) rewizja przywilejów, zarówno starych, jak i nowszych, b) zlokalizowanie nadań i ustalenie osób objętych nadaniami, c) ustalenie zgodności przywilejów z rzeczywistością, d) złożenie wyczerpującego sprawozdania, e) pomierzenie klasztoru i kościoła przez zaprzysiężonego geometrę, oraz f) zadecydowanie o ostatecznym wyniku sprawy[147].

Tegoż 15 lutego 1655 r. komisja królewska przystąpiła do oględzin terenów stanowiących przedmiot procesu oo. augustianów z miastem. Komisarzom królewskim towarzyszyli przeor Bartłomiej Hippolitowicz i o. Fulgenty Dryjacki[148].

Tego samego dnia, 15 lutego 1655 r. prepozyt chojnicki Jan Banner w obecności swego wikariusza Jana Weichera złożył zeznanie przed sądem skarszewskim, że znaleziony przywilej fundacyjny klasztoru chojnickiego wystawiony rzekomo przez księcia Świętopełka, wyszedł spod pióra Krzysztofa Janikowskiego, z którym utrzymywał kontakty augustianin chojnicki, ks. Jan Molski. Zakonnik ten miał powtarzać w domu prepozyta, że dokument pozwoli na przywrócenie klasztoru do dawnej świetności[149]. W ten sposób śledzący akta procesowe dowiaduje się o istnieniu fałszywego przywileju, cofającego datę założenia klasztoru augustiańskiego w Chojnicach z 1365 do 1205 roku. Potwierdzeniem autentyczności przywileju miała być kopia zeznania dwojga szlachty, Reinholda Zithwina i Jerzego Massy, złożonego 8 września 1569 roku, w którym rzeczeni potwierdzają fakt znalezienia zamurowanej skrzyni ze starymi przywilejami[150].

Ów sfałszowany dokument w dokładny sposób wyznaczał zarówno powinności mieszkańców względem klasztoru, jak też i wyliczał ziemie „zapisane” temuż przez księcia Świętopełka. Mieszczanie zobowiązani byli więc dostarczać konwentowi co roku sześć bel sukna dobrej próby i wełnę, sześćdziesiąt korców pszenicy, mąkę jęczmienną dobrej jakości, zaś miejscy rzemieślnicy- trzy razy do roku korzec czystej mąki. Dostaw tych „po wieczne czasy” miał pilnować zobligowany do tego przez księcia magistrat chojnicki. Świętopełk miał ponadto zapisać augustianom szesnaście włók pola w pobliżu miasta, ogrody i karczmę, ponadto czterdzieści miar ziemi obok klasztoru. Zakonnicy otrzymali też przywilej zbudowania bramy do miasta i wieczyste potwierdzenie swoich praw i wolności[151].

Nie jest znana dokładna data sporządzenia fałszywego przywileju. Musiało to jednak mieć miejsce na krótko przed 1646 r., kiedy to augustianie wobec przeciągających się sporów z miastem, dotyczących zwrotu posiadłości zakonnych, zdecydowali się ujawnić dokument[152]. Nałożyło się to jednak na proces, wytoczony w 1647 r. przed sądem skarszewskim imć Janikowskiemu, oskarżonemu także o inne fałszerstwa. Wobec wspomnianego wcześniej zeznania prepozyta Jana Bannera, który zaświadczył o kontaktach Janikowskiego z augustianinem chojnickim o. Molskim, a także opierając się na wcześniejszych ustaleniach dotyczących innych fałszerstw, ustalono nieautentyczność dokumentu przypisywanego księciu Świętopełkowi.

Krzysztof Janikowski, za młodu alumn kaliskiego klasztoru franciszkanów, fabrykował przywileje korzystając z podrobionych pieczęci króla Zygmunta I Starego i książąt pomorskich. Sam twierdził, że owe przywileje odkrył, bądź odkryli je inni, w ruinach starego zamku we wsi Motrzyn na terenie Pomorza. Absurdem jest jednak, aby różne przywileje zygmuntowskie lub książęce zachowały się w skrzyni umieszczonej w murze zamkowym, i to tak, że żadna z osób, do których przywilej się odnosi, nie miała jakiejś notatki albo pożytku z przywileju. Ponadto przywileje, pochodzące jakoby sprzed czterystu czasami lat przed ogłoszeniem, pisane były współczesną niemczyzną. Janikowski używał błędnej tytulatury władców, zaopatrywał wsie niedawno założone w dokumenty prastarego pochodzenia, ogłaszał też chłopów za nobilitowanych przez księcia pomorskiego Filipa na okres kilku lat, podczas gdy szlachectwa nie nadaje się na okres przejściowy, ani też nie udziela go książę, mający przecież nad sobą zwierzchnika. Kontrola przywilejów dostarczanych przez Janikowskiego, dokonana przed sądem w Skarszewach, obejmująca badanie pieczęci, pergaminów i papieru, pisma, dat i podpisów wskazuje fałszerstwo w każdym z badanych przypadków. Janikowski posiadał trzy pieczęcie, którymi się posługiwał: 1) Filipa, księcia pomorskiego, 2) Zygmunta I Starego i 3) Mestwina I. Język dokumentów, zarówno niemiecki, jak i łacina zawierają szereg rażących błędów gramatycznych czy niezwykłych tytułów[153].

Przeciągający się proces Janikowskiego wykazał dowodnie fałszerstwo przywileju księcia Świętopełka dla augustianów chojnickich. W aktach chojnickich zachował się dokument zatytułowany „Rationes quod arguunt noviter per Janikowski inventa”, wyłuszczający wszystkie błędy popełnione przez fałszerza, m. in. niewłaściwą wielkość pieczęci, zupełnie nowy pergamin, język współczesny Janikowskiemu, brak pieczęci świadków, czy wreszcie niewłaściwa data: Świętopełk rozpoczął rządy w 1217 roku, podczas gdy dokument nosi datę 1205[154].

Tymczasem zakonnicy byli ponaglani do jak najszybszego przeprowadzenia procesu. Świadczy o tym list z dnia 30 marca 1655 r. adresowany do przeora konwentu chojnickiego, którym był podówczas o. Bartłomiej Hippolitowicz. List ów zawierał polecenie wszczęcia postępowania przeciwko miastu Chojnice w celu zasądzenia odszkodowania za szkody wyrządzone klasztorowi w ogrodach, gruntach, budynkach i innych dobrach (...agrorum, bonorum, locorum, fundorum, et aliorum bonorum...) przez społeczeństwo chojnickie. Podpisali go: prowincjał o. Ferdynand Damianowicz, przeor konwentu warszawskiego o. Hipolit Bugajski, definitor[155] o. Feliks Schrofer, oraz przewodniczący kapituły, o. Honorat Gurny[156].

W tym czasie augustianie wystąpili z propozycją ugody. Żądali od miasta zwrotu ziem przyznanych im w akcie erekcyjnym klasztoru, m.in. Młyńskiego Stawu, ziem między nim a Wyspą Mnisią i praw do drogi prowadzącej do miasta. Mnisi powołują się na to, że część ich ziem, mianowicie pole zwane Celle już im przysądził trybunał królewski, mieszczanie więc mają nie zwlekać z ich zwrotem. Ponadto żądali 16 włók ziemi, które przypisane im były w sfałszowanym przywileju Janikowskiego, zwrotu dochodów ze swoich ziem za okres 125 lat ich użytkowania przez miasto, 1000 złotych za rozgrabienie dóbr klasztornych, zwrotu zabranych dzwonów, 10 000 złotych za zniszczenie klasztoru i kościoła, przy czym ta suma pozostałaby u mieszczan, którzy płaciliby od niej procent w wysokości 8 złotych od stu, oraz 1000 złotych z powodu kosztów poniesionych przez klasztor. Propozycja augustianów kończy się słowami: „Mnieysza to u PP. Mieszczan, gdy się po kilka złotych zrzucą, niż na mniej potrzebne litigia, fatigi y expensy ubogie wyciągać Zakonniki[157].

Komisja królewska wydała wyrok 7 kwietnia 1655 r. Przyznała w nim zakonnikom 3000 florenów. Pieniądze te jednak miały zostać u mieszczan, którzy co roku w dniu święta św. Marcina, przypadającego 11 listopada, mieli wypłacać augustianom 240 florenów odsetek od zasądzonej kwoty. Miano także zrewidować granice posiadłości augustiańskich[158].

Tego samego dnia, w obecności członków komisji królewskiej, augustianie zawarli z miastem ugodę. Zdecydowano o zwrocie ziem, przy czym miasto zawarowało sobie, że ogrody przekaże dopiero po dodatkowym orzeczeniu komisji i zgodzie prymasa[159]. Już wcześniej, bo w dokumencie datowanym w Skierniewicach 14 marca 1655 r., jeden z członków komisji królewskiej, archidiakon i oficjał kamieński Stanisław Trebnic, oraz kanonik łowicki Jan Dąmbrowski otrzymali od prymasa Andrzeja Leszczyńskiego pełnomocnictwo w sprawie nadzoru nad pomyślnym wykonaniem warunków ugody[160]. Prymas potwierdził wyrok komisji w osobnym dokumencie wystawionym 7 maja 1655 r.[161], zaś 20 maja 1655 r. przed sądem w Tucholi trzej mieszczanie: Albert Ciesiński, Eliasz Hoffman i Daniel Schuman otrzymali od rady miejskiej pełnomocnictwo do działań prawnych w sprawach wynikających z ugody z zakonnikami[162]. W ten sposób, jak się wydawało, zakonnicy ustalili z miastem modus vivendi i zakończyli spory.

Tymczasem wybuchła wojna ze Szwecją, której wojska zajęły Chojnice we wrześniu 1655 r. Według relacji I. G. Goedtkego miasto kilkakrotnie przechodziło z rąk do rąk. 11 stycznia 1657 r. Szwedzi po zburzeniu części murów zajęli je ponownie i gruntownie splądrowali[163]. Spłonął także podpalony przez nich klasztor; magistrat, powziąwszy stosowną uchwałę na tajnym posiedzeniu, zdecydował się zapłacić Szwedom za jego spalenie[164]. Wówczas augustianie opuścili miasto, do którego wrócili dopiero w 1660 r., wytaczając radzie miejskiej kolejny proces[165].

1 czerwca 1660 r. kancelaria królewska w Warszawie wydała pozew skierowany do magistratu chojnickiego, podpisany przez króla Jana Kazimierza Wazę. Zarzuty dotyczyły ogólnie łamania postanowień ugody z 1655 r., prócz tego rzucania z murów miejskich kamieniami w zakonników, zniszczenia wyposażenia domku należącego do tychże, strzelania w ich stronę z broni palnej i ograbienia z pieniędzy, wydania w ręce Szwedów brata Ludwika Gumińskiego z prośbą, aby go powieszono, zniszczenia kościoła i klasztoru, zrabowania paramentów liturgicznych, organów i dwóch zegarów oraz trzech dzwonów, wynoszenia nawet cegły ze zrabowanych budynków, a także niepłacenia odsetek od zasądzonej w 1655 r. kwoty 3000 florenów[166]. Pozew został przedstawiony przed sądem w Tucholi 16 czerwca 1660 r. przez woźnego królewskiego Macieja Grzankę, który wezwał przedstawicieli magistratu chojnickiego do Warszawy[167].

Sami augustianie także zgłosili swoją listę żądań, składającą się z 12 punktów. Były to: 1. Zwrot kosztów procesu (100 imperiałów), 2. Przywrócenie kamieni granicznych, fosy i zwrot 7 mórg gruntu, 3. Odbudowa zniszczonego domu, 4. Zwrot zabranej jałmużny, 5. Uspokojenie wzgardliwej postawy społeczeństwa chojnickiego wobec kościoła i osób zakonnych, 6. Odbudowa zburzonego kościoła, 7. Sprowadzenie rzemieślników do odbudowy kościoła i klasztoru, 8. Otwarcie furty do miasta, 9. Uiszczenie czynszu w dwóch ratach, 10. Zamknięcie drogi prowadzącej do owych siedmiu zabranych mórg i zagrodzenie jej płotem, 11. Wypłata zwyczajnej jałmużny dla klasztoru, 12. Zwrot gruntu zwanego Celle[168].

Ze swej strony także miasto wysunęło żądania względem zakonników. Klasztor miał m.in. zwrócić część ogrodów, nie zabudowywać się ku miastu, zgodnie z postanowieniami komisji z 1655 r. usunąć część budynków stojących przy drodze, a także nie niwelować gruntu schodzącego do Stawu Młyńskiego[169].

Ugodę zawarto 31 lipca 1660 r.[170] Dokonała się ona podczas spotkania przeora Fulgencjusza Dryjackiego i o. Serafina Gniewińskiego z radą miejską. Augustianie wycofali swoje żądania, rozumiejąc tragiczną sytuację miasta po pożarze i zniszczeniach z czasów wojny szwedzkiej. Rada miejska, doceniając krok zakonników, postanowiła odwdzięczyć się w miarę swoich możliwości. Miasto ofiarowało mnichom 30 sztuk pni sosnowych na odbudowę kościoła, ponadto zobowiązało się do odlania na własny koszt niedużego dzwonu. W zakresie odszkodowań pieniężnych Chojnice postanowiły spłacić jednorazowo szkody za okres pięcioletni w wysokości 300 florenów, a od dnia 16 sierpnia wypłacać co kwartał 20 imperiałów. Ponadto rada zobowiązała się do płacenia czynszu dzierżawnego za użytkowane ziemie co roku w dzień świętego Marcina[171]. Ugoda została potwierdzona przed sądem w Debrznie[172].

Owocami ugody nie cieszono się jednak długo. 21 września 1661 r. przed sędzią ziemi człuchowskiej stanęli przeor Dryjacki i o. Gniewiński wnosząc kolejny protest przeciwko Chojnicom. Zeznali, że mieszczanie przesunęli kamienie graniczne w ogrodach, ograbili dom postawiony ze składek nabożnych osób, obrabowali kwestujących braci (zabrali im trzy prosięta i gęś), znaleziono też u nich monstrancję, kielichy i inne przedmioty zrabowane z klasztoru. Ponadto chojniczanie grozili więzieniem rzemieślnikom pracującym na terenie klasztoru, zatarasowali furtę prowadzącą z Mniszego Ostrowu do miasta i nie dawali naprawić mostu przez fosę, zbudowanego za pozwoleniem magistratu. Na potwierdzenie tych słów stawili się przed sędzią woźny królewski Maciej Kwiatkowski, Andrzej Kiełpiński i Krzysztof Czernicki, którzy potwierdzili, że widzieli zniszczony dom, poniszczone pola i przesunięte kamienie graniczne[173]. Ponadto przeor Dryjacki tego samego dnia odczytał przed sądem list prepozyta kamieńskiego Jana Bannera, napisany 11 listopada 1658 r. i wysłany do przeora. Ks. Banner, dowiedziawszy się o pozwaniu miasta, dołączył swoje uwagi o poczynaniach chojniczan. Napisał, że podpalili mu oni kościół, a także folwark, który oszczędziło wojsko, a spalili mieszkańcy Chojnic, kierowani przez Daniela Schumana. Tenże kazał podpalić także szpital i kościół św. Jerzego, znajdujący się na przedmieściu gdańskim. Ks. Banner zaręczył, podając na to świadków, że także klasztor augustiański spalili chojniczanie. Wymienił na końcu listu nazwiska świadków: ks. Antoni, proboszcz z Ostrowitego, organista farny z Chojnic i Tomasz Niedźwięcki[174].

Magistrat chojnicki odpowiedział na te zarzuty, że kamienie graniczne przesunęli augustianie, budynek zburzono, bo stał w miejscu, w którym nie wolno było budować, rzemieślnicy nie byli przeganiani, furtę zamknięto na okres wojny zgodnie z literą przywileju Winrycha von Knipprode, a winnymi wszystkich sporów są bracia zakonni, a nie mieszkańcy Chojnic[175]. Takie wyjaśnienie najwidoczniej jednak nie wystarczyło, bowiem 12 kwietnia 1662 r. król Jan Kazimierz wydał polecenia skierowane do rady miejskiej, aby stawiła się w Warszawie w celu wytłumaczenia się ze skarg augustianów[176], a następnego dnia wystosował oficjalny pozew z powodu krzywd wyrządzanych mnichom[177].

Kolejną ugodę podpisano w roku 1663. Pośrednikiem między przeorem Dryjackim a magistratem był sekretarz królewski Wojciech Jan Brauski. Dokument powoływał się na ustalenia komisji z 1645 i 1655 r.[178].

Już 25 lutego 1664 r. kancelaria Jana Kazimierza wystosowała kolejny pozew przeciwko magistratowi chojnickiemu. Większość zarzutów była taka sama, jak poprzednimi razy, dodano jednak kolejny: miasto zagrabiło należącą do klasztoru rolę zwaną Celle[179].

16 lipca 1664 r. przed sądem w Tucholi złożona została relacja z wizji lokalnej, przeprowadzonej w osobach woźnego królewskiego Michała Bugmana oraz członków, szlachetnie urodzonych Jana Karwowskiego i Stanisława Piścińskiego na terenach należących do augustianów i do nich przyległych. Komisja stwierdziła wykopane i przesunięte na korzyść zakonników kamienie graniczne, a także zaorane i zasiane przez ojców zagony należące do miasta, położone przy placu mieszczanina nazwiskiem Wollf[180]. 16 października 1664 r. miasto udzieliło mieszczanom Danielowi Bucholzowi i Krzysztofowi Hoppe pełnomocnictwa w zakresie działania prawnego, tzn. zawierania umów, skarżenia, składania protestacji, kupna, sprzedaży itp. z przeorem Dryjackim. Pełnomocnictwo to zachowało się zarówno w oryginale[181], jak i w brudnopisie[182]; na karcie brudnopisu znajduje się ponadto prośba do króla o wpłynięcie na augustianów, aby przestali się procesować z miastem, które znajduje się w bardzo trudnym położeniu gospodarczym.

4 listopada 1664 r. ustalone zostały warunki wstępne dla zawarcia porozumienia między zakonnikami a miastem Chojnice. Postanowiono, że augustianie dostarczą dokumenty przyznające im pola o nazwie Celle i obrazujące jej lokalizację. Magistrat zbada w ciągu dwóch tygodni, czy zgadza się ona z lokalizacją dotychczasową i wprowadzi ewentualne poprawki. Miasto zobowiązuje się do naprawienia kamieni granicznych i fosy. Dla większej wiarygodności zakon przedstawi zezwolenie swego prowincjała[183]. Prawnego usankcjonowania ugody dokonano 8 listopada 1664 r.[184]

Podstawą kolejnej skargi augustianów było pobicie przez pasterza miejskiego jednego z zakonników, ojca Pawła Franciszka Smidlera[185]. Wydarzenia te miały miejsce 24 czerwca 1664 r., jednak rozprawa odbyła się prawie rok później, 13 maja roku 1665 przed sądem w Chojnicach. Nieco wcześniej, 7 maja pasterz zeznał, że mnich przybiegł za nim na pole i uderzył go w głowę kamieniem. Zaprzeczył, jakoby bił duchownego. Świadkowie jednak, w osobach woźnego Kwiatkowskiego, Adama Glińskiego i Mariana Broniewskiego, potwierdzili, że o. Paweł miał ranę poniżej lewego ucha. W protokole zachował się szczegółowy wykaz pytań, jakie zadano świadkom. Wobec drobnych niezgodności ich zeznań, magistrat postanowił przełożyć rozprawę na inny termin[186].

W ten sposób konflikt ponownie uległ zaognieniu. 29 maja 1665 r. burmistrz Daniel Bucholz stwierdził nawet przed sądem w Człuchowie, że miasto utrzymuje posłańca w charakterze wywiadowcy, który ma donosić, co dzieje się na terenie graniczącym z terenem klasztoru. Podstawą miała być obawa przed kolejnymi zmianami granic posiadłości, tego samego dnia bowiem Marcin Żukowski i Krystian Niesewanz złożyli przed sądem sprawozdanie o kolejnych zmianach granicznych dokonanych przez augustianów i postawieniu przez nich płotu[187]. 30 maja zburzono stojącą przy kościele kamienną kolumnę i zagarnięto część ziemi należącej do przyklasztornego cmentarza, zaś po całym cmentarzu rozrzucono cegły i gruz. Oficjalną skargę w tej sprawie zgłosili Fulgencjusz Dryjacki i Modest Korycki 8 czerwca 1665 r., podając nazwiska zarówno winnego tych czynów (Jan Worleman), jak i świadków zdarzeń (Grzegorz Rekau i Walenty Grabowski)[188]. W końcu zawarto ugodę i w tej sprawie. Miało to miejsce 3 września 1665 r., przy czym w umowie zastrzeżono, że w przypadku jej złamania strona łamiąca zapłaci stronie przeciwnej 1000 florenów i narazi się na rozprawę przed sądem warszawskim[189].

W następnym roku doszło do kolejnych sporów. 25 sierpnia 1666 r. przed sądem w Tucholi woźny królewski Michał Bugman opisał wizytację spornych terenów przeprowadzoną 18 sierpnia w towarzystwie dwóch szlachciców, Jakuba Suskiego i Jana Tręmbowskiego. Opisał on, że przesunięte zostały na korzyść zakonników dwa kamienie graniczne i ogrodzenia przy gruncie Celle, z jednej strony na 8, z drugiej na 12 stóp[190]. Protokół z oględzin został spisany 18 sierpnia, bezpośrednio po ich zakończeniu[191]. Podpisano kolejną ugodę: zakonnicy mieli odtworzyć stan pierwotny granic, zaś miasto odbudować kolumnę i zniszczony mostek. Klasztor zobowiązał miasto do spłaty należności w kwocie 330 florenów. Vadium gwarancyjne podwyższono do 5000 florenów[192]. Miasto w osobnym dokumencie, datowanym na 10 listopada 1666 r., zobowiązało się do spłaty odszkodowania za zniszczenie kościoła i klasztoru w wysokości 3000 florenów, a także do wypłaty każdego roku w dniu św. Marcina 240 florenów[193].

Stopniowo zaczęła się zaznaczać tendencja do wyciszania sporów. 13 marca 1667 r. prowincjał o. Honorat Górny w liście do przeora Dryjackiego, prócz przekazania terminu kapituły i prośby o odprawienie mszy żałobnych za zmarłych zakonników, radził zaniechać dalszych waśni, martwił się też, że nie otrzymał jeszcze wiadomości na temat ugody z „Pany Mieszczany[194].  Przeor przedstawił więc miastu 29 sierpnia 1667 r. warunki do ugody: 600 florenów za koszta procesów, całkowite oddanie pola zwanego Celle, udostępnienie pastwiska i wolny wstęp do lasów miejskich, oddanie pozostałej ziemi i ogrodów, odnowienie kamieni granicznych, odrestaurowanie zniszczonego domu, uspokojenie mieszczan, zapłatę za straconą jałmużnę, otwarcie furty mniszej, wypłacenie zaległych 3000 florenów zasądzonych w 1655 r. i kilka pomniejszych postulatów[195]. 31 sierpnia miasto zgodziło się wypłacić w ciągu dziesięciu lat zaległe 3000 florenów i oddać odsetki, udostępnić pastwiska, dać większą swobodę w zbieraniu jałmużny, nie prześladować poddanych zakonnych, a nawet opłacić koszty podróży na kapitułę prowincjalną do Lublina, aby zakonnicy mogli przedstawić tam warunki ugody[196]. Odzyskanie kwoty zasądzonej w 1655 r. wydawało się pewne. Archidiakon kamieński Stanisław Trebnic otrzymał nawet 31 października 1667 r. od prymasa Mikołaja Prażmowskiego pełnomocnictwo na ulokowanie kwoty 3300 florenów na procent lub w „dobra czyste i wolne od obciążeń[197].

Pieniędzy tych jednak klasztor nie odzyskał. W 1680 r. wysunął więc wobec miasta kolejne roszczenie: bezwarunkowego zwrotu należności, a także sprawiedliwego wymierzenia ziemi. Mieszczanie zwęzili drogi, zajęli część pastwisk, zatarli granice. Klasztor ponadto skarżył się, że mimo obietnic nie znikły trudności przy kwestowaniu, nie został odbudowany most, nie zwrócono dzwonu zajętego od czasu wojny szwedzkiej[198]. Miasto odpowiedziało na pretensje klasztoru 23 września 1680 r. Mosty miały zostać naprawione, zaległe płatności wypłacone po okazaniu dobrej woli ze strony klasztoru, zaś na temat dzwonu magistrat napisał, że nie ma w tej sprawie żadnego rozeznania[199].

Następna wzmianka dotycząca sporu granicznego pochodzi z 1733 r. 21 sierpnia tego roku przeor augustianów chojnickich Fabian Prusiński wystawił dokument poświadczający zaistniałą wówczas sytuację. 24 lipca dwaj robotnicy, Adam Szwanke z Doręgowic i Adam Bursz z polecenia magistratu chojnickiego przestawili kamienie graniczne oddzielające znajdujące się za Bramą Człuchowską pola miejskie i augustiańskie o siedem stóp na niekorzyść tych ostatnich. Przesunięcie stwierdzono 27 lipca. Konwent wystąpił ze skargą, gdyż złamane zostały postanowienia komisji królewskiej z 1645 r. Mediacji podjął się przełożony chojnickich jezuitów Kazimierz Opendowski, który postulował przeniesienie kamieni w poprzednie miejsce[200].

30 września 1742 roku przeor Dominik Solecki wniósł skargę do magistratu na sołtysa Piotra Pieniowskiego. Rzeczony sołtys oskarżony został o wszczynanie burd na ziemi należącej do klasztoru, buntowanie mieszczan dzierżawiących ogrody od zakonników, aby nie płacili czynszu, a także rozbicie gąsiora przed płotem konwentu. Przeor żadał ukarania sprawcy, a także wypłacenia przez każdego z dzierżawców po sześć talarów odszkodowania[201]. Nie zachowała się niestety odpowiedź rady miejskiej w powyższej sprawie, więc nie znamy zakończenia tego sporu. Nie był to koniec sporów, skoro magistrat chojnicki wysłał 31 sierpnia 1743 r. pismo do definitora augustianów z prośbą, aby wpłynął na przeora chojnickiego, który nie przestrzega umów i nie zachowuje zgody[202]. Rada otrzymała wymijającą odpowiedź od prowincjała Mikołaja Bolta, datowaną na 4 października 1743 r.[203].

Zdaje się, że magistrat opornie płacił odsetki od złożonego w kasie miejskiej kapitału zakonnego. Z roku 1749 pochodzi spis wszystkich dochodów, jakie konwent powinien otrzymywać każdego roku od miasta. Ze spisu wynika, że zakonnicy powinni co roku na św. Marcina otrzymywać 541 złotych, podczas gdy dostają w czterech ratach złotych 415. Stąd „konwent uprasza Jegomsi Pana Prezydenta, ażeby kazał płacić co należy prowizyi konwentowi, gdyżby musiał konwent pozywać o krzywdę swoią[204]. Jednak z wykazu z 1750 r. wynika, że augustianie powinni otrzymywać tylko 415 złotych polskich[205]. Suma ta wkrótce uległa dalszemu zmniejszeniu: 27 września 1752 r. prowincjał augustianów zadecydował o obniżeniu procentu pobieranego przez zakonników od sum złożonych w kasie miejskiej z 8 na 6 procent, o czym konwent powiadomił magistrat chojnicki 24 lipca 1755 r.[206].

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ROZDZIAŁ III

 

DZIAŁALNOŚĆ CHOJNICKIEGO KONWENTU AUGUSTIANÓW

 

 

 

 

 

Chojnicki konwent augustianów, podobnie jak wszystkie inne wspólnoty augustiańskie, był integralną częścią hierarchicznie zorganizowanego zgromadzenia. Funkcjonowanie poszczególnych klasztorów zależało więc od dobrej organizacji struktur całego zakonu.

Najwyższym przełożonym zakonu augustianów był generał (prior generalis), obierany podczas kapituły generalnej na okres sześciu lat. W sprawowaniu władzy pomagała mu rada, inaczej zwana kurią generalną. Składała się ona z czterech asystentów i sekretarza, wybieranych również na kapitule generalnej. Przewodniczącym kapituły generalnej był zwykle Kardynał- Protektor, dostojnik kościelny, który często reprezentował interesy zakonu na zewnątrz jego struktur[207].

Zakon podzielony był na prowincje. Prowincją zarządzał prowincjał wraz z czterema definitorami. Na kapitułach prowincjalnych, odbywających się kolejno w różnych konwentach, wybierano prowincjała i jego radę (definitorium), omawiano sprawy organizacyjne i gospodarcze, jak też stan poszczególnych klasztorów, morale zakonników, wyznaczano też dla poszczególnych konwentów przeora i jego familię[208]. Kapitułom przewodniczył czasem sam generał lub jeden z jego asystentów, mógł być jednak do tej roli wydelegowany inny kapłan z danej prowincji. Wybór prowincjała odbywał się co cztery lata. Na czele poszczególnych klasztorów stali przeorowie, wybierani na kapitule prowincjalnej zwykle na okres trzech lub czterech lat[209]. Jeśli zaistniała taka potrzeba, pomiędzy poszczególnymi kapitułami prowincjalnymi zwoływano tzw. capitula intermedia lub privata[210].

Strojem zakonnym był czarny habit z kapturem, sięgającym aż do czarnego, skórzanego paska. Kaptur był zakończony spiczasto. W niektórych klasztorach używano białego habitu jako ubioru domowego[211].

Herb zakonu przedstawia na złotym polu płonące serce, spoczywające na księdze opasanej czarnym paskiem, Serce przeszywa strzała, skrzyżowana z pastorałem. Na górze znajduje się infuła. Hasłem są słowa: „Tolle, lege. Tolle, lege[212].

Augustianie stali się popularnym zgromadzeniem, osiągając niekiedy najwyższe godności kościelne. 3 marca 1431 augustianin eremita, pochodzący z Wenecji Gabriel Condulmer, został nawet wybrany papieżem jako Eugeniusz IV (1431- 1447)[213].

Augustianie, pomimo zakwalifikowania ich przez papieża Bonifacego VIII do grupy zakonów mendykanckich[214], nie utrzymywali się wyłącznie z jałmużny. Umożliwiła to decyzja tegoż Bonifacego VIII, który nie zabronił im posiadania „dóbr doczesnych”[215]. Pierwsze nadania uzyskali mnisi od założyciela konwentu- wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego Winrycha von Knipprode. W późniejszym okresie uzyskiwali następne zapisy. Jeszcze w drugiej połowie XVIII w. augustianie chojnicy utrzymywali się z dochodów pochodzących z użytkowania majątku, nie zaś z jałmużny[216]. Dodatkowym sposobem zaopatrywania klasztoru była działalność kwestarzy. Zaopatrywani w pismo przeora odwołującego się do ofiarności dobrodziejów zbierali dary na wyżywienie zakonników, czasem na budowę kościoła czy klasztoru. Problemem dla chojnickich zakonników była kwesta w mieście, w którym większość w tym czasie stanowili protestanci. Z tego powodu, a także wobec ciągłych niesnasek między augustianami a magistratem chojnickim ten ostatni przeszkadzał w organizowaniu zbiórek[217].

Na czele chojnickiego konwentu stał przeor. Prócz tego zakonnicy dzielili się na następujące grupy: kapłanów, braci laików i nowicjuszy. Kadencja przeora była trzyletnia, jednak w szczególnych przypadkach ulegała przedłużeniu. W konwencie chojnickim przeorami, którzy sprawowali swą funkcję przez okres dłuższy, niż trzy lata, byli kolejno: Kazimierz Sithonius z Pragi (1637- 1649), Bartłomiej Hippolitowicz (1649- 1658), Fulgencjusz Dryjacki (1658- 1667), Antonin Koskowski (1713- 1722), Tomasz Wójcikiewicz (1749- 1755), Klemens Klunder (1786- 1800), i wreszcie ostatni chojnicki przeor o. Seweryn Ostrowski (1803- 1819)[218].

Klasztor pokrywał koszty utrzymania swoich członków, zapewniał im także odzież. Prócz tego musiał przekazywać część uzyskanych dochodów na cele ogólnozakonne: dla generała, prowincjała, na leczenie chorych zakonników, a także na utrzymanie studiujących nowicjuszy[219].

Dwa razy w ciągu kadencji prowincjała przeprowadzać miano wizytacje w klasztorach, aby przeprowadzić rewizję życia zakonników. Z powodu znacznej odległości chojnickiego konwentu od innych, wizytacje przeprowadzano tu mniej regularnie. Zachowało się osiem ordynacji powizytacyjnych z XVIII w. Ordynacje zawierały przypomnienie praktyk religijnych, przepisów co do stroju, wspominały także o wypadkach niesnasek wśród zakonników, samowolnego opuszczania terenu klasztornego, a nawet wprowadzania kobiet do cel mniszych[220].

Pomimo mendykanckiego charakteru zakonu dają się zauważyć pewne relikty stanu przed 1303 r., kiedy augustianie byli zgromadzeniem eremickim, co zresztą zachowało się także w jego nazwie: Ordo Fratrum Eremitarum S. Augustini. Reguła dopuszczała bowiem posiadanie przez zakonników prywatnego majątku, zdeponowanego pod kontrolą zwierzchnika klasztoru[221].

Niewiele dochowało się informacji mówiących o rzeczach osobistych zakonników. Jedna z nich dotyczy odnalezionego przez prepozyta Jana Bannera starego poświadczenia wystawionego przez plebana chojnickiego Rudiego (Rudi Pleban Conicen). Zapisał on, że dał przeorowi Kazimierzowi Praskiemu skrzynię, w której znajdowała się mniejsza skrzynka, obita żelazem, przytwierdzona do większej łańcuchem[222]. Istnieje też inwentarz przedmiotów należących do jednego z nowicjuszy konwentu chojnickiego, brata Angelusa Brzeskiego. Dokument zawiera także odpis testamentu tegoż: Krzeski przyjęty został do konwentu, ale przed obłóczynami zachorował i zapisał klasztorowi swoje ruchomości. Należały do nich m.in.: „pręgierka popielata, karmazynowa, kaftan sukienny, kaftan biały sznurkowany, koszula, kaftan granatowy, pościel, materac adamaszkowy, pomarańczowy, kołdra takaż, szabla srebrna złocista, pas sakiewski, prześcieradeł troje, ręcznik jeden, kulbaka za tynfów 24, skrzynia zielona w której rzeczy były złożone, obrus olenderski tynf. 5 łokci 5, ręcznik olenderski łokci 4 i pół, para pistoletów tynfów 36, szturmak 14, habuka sobolami podszyta, węgierka aksamitna ze złotymi potrzebami, żupan seledynowy z odlewanymi potrzebami złotymi...”. Rzeczy te trafiły do klasztoru po śmierci brata Krzeskiego[223].

Zachowała się następująca też następująca informacja z roku 1539, wzmiankująca o monstrancji klasztornej: „Za radą naszego proboszcza, Baltazara Lewaldt i całego senatu my zakrystianie, Jakub Dikow i Piotr Moderhake, sprzedaliśmy wotywną monstrancję, która ważyła 8 marek (=1,6 kg/mk) mniej niż siedem sekskotów. Za nią otrzymaliśmy 80 marek. Rok 1539[224].

Wyposażenie kościelne po kasacie konwentu w 1819 r. trafiło w większości do kościoła farnego w Chojnicach. Znalazły się tam przede wszystkim trzy barokowe ołtarze[225]. Do fary przeniesiono też obraz włoskiego malarza Piotra Tedeschiego, przedstawiający nieznanego bliżej świętego, prawdopodobnie św. Kajetana. Przedstawiał on postać świętego w długim czarnym habicie z lilią w prawej i księgą w lewej ręce. Na książce widniał napis: „Praecepta patris mei servari semper”. U dołu po lewej stronie wyobrażona była postać młodej niewiasty z bransoletą, po prawej- skrzydlaty diabeł. Sygnatura na dole obrazu brzmiała: „Petrus Tedeschi P. (inxit) Romae[226]. Obraz wraz z resztą wyposażenia spłonął w pożarze świątyni w lutym 1945 r.[227].

Dwa późnobarokowe ołtarze, wykonane z wielobarwnego stiuku, trafiły do kościoła pojezuickiego. Pochodzą one z drugiej połowy XVIII w. Ujęte są po bokach pilastrami wolutowymi, z mensami sarkofagowymi. Umieszczono je w prawej nawie kościoła, między otworami okiennymi. Lewy posiada późnobarokowe obrazy z XVIII w.: w polu środkowym św. Józef, w zwieńczeniu Chrystus u Marii i Marty; prawy z rzeźbą św. Jana Nepomucena w polu środkowym, w zwieńczeniu obraz św. Judy Tadeusza[228].

W chojnickim konwencie przechowywano też otoczony czcią barokowy obraz z XVII w., przedstawiający Matkę Boską Pocieszenia. Z istnieniem obrazu związane było istnienie bractwa religijnego, klasztor pełnił również funkcję sanktuarium maryjnego. Po kasacie konwentu także on został umieszczony w chojnickiej farze, ale wielokrotne prośby wiernych spowodowały wydanie przez papieża Piusa IX 18 maja 1852 r. zgody na przeniesienie obrazu do parafii we Wielu, gdzie umieszczony w głównym ołtarzu znajduje się do dziś[229]. Obraz ma srebrną, częściowo pozłacaną sukienkę z XVIII w. z nieczytelną cechą.  Znajduje się na niej kilka srebrnych plakietek wotywnych, w tym starsze z XVIII i XIX w.: dwie w kształcie dużych serc i dwie prostokątne, z trybowanymi przedstawieniami ręki i nogi[230].

Organy ze świątyni klasztornej trafiły do kościoła gimnazjalnego[231]. Nie używane od 1924 r., gdy parafia zakupiła nowe organy, stoją w lewym chórze kościoła.

Przypuszcza się, że dla chojnickiego konwentu augustianów malował słynny gdański malarz Herman Han (1574- ok. 1628), przez ostatnie lata swojego życia mieszkający w Chojnicach i tu pochowany[232]. Pożar z roku 1657 zniszczył jednak całe wyposażenie kościoła klasztornego i potwierdzenie faktu istnienia w nim obrazów Hana nie jest już dziś możliwe.

Zakony męskie angażowały się w duszpasterstwo w zależności od potrzeb, często dobrowolnie lub na skutek prośby biskupa. Trzeba zauważyć, że zwłaszcza w XVII i XVIII w. zakonnicy prowadzili parafie przyklasztorne, obsadzali parafie ubogie i opuszczone, czasem też wspomagali duchowieństwo diecezjalne w charakterze wikariuszy lub administratorów[233]. Kaznodzieje i spowiednicy zakonni spieszyli z pomocą księżom diecezjalnym, choć ta pomoc często miała charakter doraźny. Organizowana była ona także przy okazji świąt, odpustów, rekolekcji czy misji, choć najczęściej pomagano w okresie Wielkiego Postu, Wielkanocy czy w Adwencie. Niekiedy zakres posług wykonywanych przez kapłanów zakonnych ulegał poszerzeniu; mnisi odwiedzali nawet chorych i zaopatrywali umierających[234].

Jeszcze przed rozbiorami Polski ukształtowały się dwa typy parafii prowadzonych przez zakonników: parafie przyklasztorne z własnym kościołem, oraz parafie administrowane lub obsługiwane czasowo w zastępstwie duchowieństwa diecezjalnego. Najwięcej parafii prowadziły zakony żebrzące: z 298 w r. 1772 obsługiwały one 165 parafii, w tym 144 własne i 29 administrowanych[235].

Chojniccy augustianie nie prowadzili własnej parafii. Udostępniali jednak swoją świątynię dla wiernych, a o przynajmniej dwóch zakonnikach wiadomo, że nosili tytuł concionatora, czyli kaznodziei[236].

Zakonnicy posiadali relikwię Krzyża Świętego, podarowaną w 1380 r. przez komtura tucholskiego Rüdigera von Elner. W 1384 roku arcybiskup gnieźnieński Bodzanta w związku z darem nadał klasztorowi prawo udzielania odpustów[237]. Nieznane są jednak dalsze losy tej relikwii.

Niektóre spośród klasztorów, szczególnie pod koniec XVII i w XVIII w. funkcjonowały jako sanktuaria, czyli miejsca szczególnego kultu, czczone i nawiedzane przez wiernych z motywów religijnych. Można przeprowadzić następującą typologię ośrodków pielgrzymich i wyróżnić: sanktuaria maryjne (najliczniejsze, często o starej, czasem nawet średniowiecznej metryce), sanktuaria Męki Pańskiej, Krzyża Świętego i kalwarie (te ostatnie sięgające początkami XVIII w.) oraz sanktuaria świętych pańskich. Zakonnicy zapewniali obsługę duszpasterską pielgrzymów: odprawiali msze św. i nabożeństwa, pracowali jako spowiednicy i kaznodzieje lub przewodnicy grup pielgrzymkowych[238]. Augustianie prowincji polskiej na początku XIX w. prowadzili dziewięć tego typu ośrodków kultowych[239]. Także chojnicki klasztor spełniał funkcję lokalnego sanktuarium maryjnego. W głównym ołtarzu kościoła umieszczony był obraz Matki Boskiej Pocieszenia, pochodzący z XVII w. Założone przy nim bractwo pod imieniem Pocieszenia NMP, liczące kilkaset osób, powodowało znaczną intensyfikację życia religijnego. Organizowany corocznie odpust przyciągał od 2000 do 2500 pielgrzymów[240].

Na skutek kasat klasztorów, zamykania kościołów, czasem pożarów tychże, występowały translokacje czczonych obrazów i figur. Miały one miejsce zarówno w obrębie tej samej miejscowości- z kościoła zakonnego do parafialnego, jak też (choć znacznie rzadziej) do innej miejscowości[241]. Tak też było w przypadku obrazu Matki Boskiej Pocieszenia: po kasacie konwentu augustianów w r. 1819 wizerunek, podobnie jak większość kościelnego wyposażenia, trafił do chojnickiego kościoła parafialnego. Z przeniesieniem wiązał się jednak zanik związanego z nim kultu. Z prośbą o przeniesienie obrazu zwrócili się po kilku latach do kurii biskupiej w Pelplinie parafianie wielewscy. Starania jednak przeciągnęły się do roku 1852, kiedy to papież Pius IX wyraził 18 maja tego roku zgodę na przeniesienie obrazu i zorganizowanie w parafii we Wielu odpustu z nim związanego[242].

Zakonnicy chojnickiego konwentu św. Augustyna brali też udział w uroczystościach religijnych poza terenem klasztornym. W 1695 roku wzięli udział w uroczystej procesji zorganizowanej z okazji wizytacji dekanatu. W procesji wzięła udział okoliczna szlachta, mieszkańcy Chojnic, augustianie, jezuici i księża diecezjalni[243].

Augustianie chojniccy cieszyli się dużą przychylnością okolicznych mieszkańców. Świadczą o tym choćby legaty czynione głównie przez okoliczną szlachtę. Najwcześniejszy znany zapis pochodzi z 1683 r.- było to 300 zł w srebrze. W r. 1757 wyszczególniono 8 legatów z lat 1699- 1752 na łączną sumę 6700 zł pruskich, z których część została przekazana miejskiej kasie na 5 lub 6 procent, część zaś, na takie same odsetki, była zapisana na dobrach ofiarodawców. W księdze kościelnej umieszczano zobowiązania co do mszy, które należało odprawić. Taki właśnie wykaz mszy i kapitałów, na żądanie władz pruskich, przekazał regencji w 1817 r. ostatni chojnicki przeor, o. Seweryn Ostrowski[244].

Jedynym testamentem zachowanym w aktach klasztoru jest dokument wystawiony przez Kazimierza Bogusza 18 stycznia 1752 roku. Bogusz, sędzia ziemski człuchowski, zapisał klasztorowi 1000 złotych pruskich, za które to pieniądze zakonnicy zobowiązani byli odprawiać msze za dusze darczyńcy i jego żony Marianny, oraz dodatkowo 500 złotych pruskich z przeznaczeniem na kościół, aby z sum uzyskanych jako prowizje palić podczas każdej mszy świętej dwie świece przed krucyfiksem, a także, aby przez cały czas płonęła wieczna lampka przed ołtarzem. Całą sumę, w wysokości 1500 złotych, zakonnicy mieli ulokować na procent w dowolnie wybranych przez siebie dobrach[245]. Na ten ostatni zapis nie zgodził się syn zmarłego, Józef Bogusz, ustalając z zakonnikami, że procenty od zapisanych sum będą wypłacane corocznie w wysokości 5% od 1000 i 6% od 500 złotych, ale pieniądze muszą być ulokowane w dobrach rodziny darczyńcy[246].

Zachowane wiadomości o poszczególnych zakonnikach są niestety fragmentaryczne, choć nie brakuje w dokumentach, szczególnie procesowych, wzmianek dotyczących poszczególnych członków familii. Są to jednak najczęściej tylko nazwiska zakonników występujących jako świadkowie, czasem z podaniem funkcji pełnionej w konwencie. Warto jednak wspomnieć o tych kilku, po których zachowała się większa ilość informacji. Najwięcej danych dotyczy przeora chojnickiego w latach 1658- 1667, Fulgencjusza Dryjackiego. Był wikariuszem w Borzyszkowach, następnie przeorem w Chojnicach. Od 1673 do 1679 r. występował jako prezydent nowej fundacji augustiańskiej w Witkowie, później przebywał w Wilnie (1679- 1685). W roku 1685 został podprzeorem wileńskim. Nie ma o nim dalszych wiadomości; być może zmarł w Wilnie. Uzyskał stopień bakałarza, w 1679 r. został pierwszym definitorem prowincji polskiej. Pisał epigramaty łacińskie i żywoty świętych: w 1670 r. wydał w Krakowie żywot błogosławionego augustianina z Krakowa, Izajasza Bonera. Był też autorem wydanych w 1700 r. żywotów świętych „Andrzej z Awelinu” i „Tomasz z Willanowy”. W 1669 r. wydał drukiem Kronikę Braci Eremitów św. Augustyna[247].

Warty wzmianki jest także chojnicki mnich nazwiskiem Ernst Sprengelgut, który zasłynąć miał swym kunsztem strzeleckim. Podczas oblężenia Chojnic przez husytów w 1433 roku za jego radą zniszczono umocnienia żołnierzy atakujących miasto od strony przedmieścia gdańskiego. Doradził on dowódcy obrony miasta, komturowi z Balgi Erasmusowi von Frischenborn, aby zaatakował oblegających w czasie, gdy on będzie strzelał do nich z Bramy Gdańskiej. Strzały były na tyle celne, że żołnierze schowali się za usypanymi przez siebie wałami, co wykorzystali chojniczanie zdobywając na krótki czas umocnienia wroga. Wycieczka zagwoździła działa oblężnicze i przechwyciła pewną ilość mniejszej broni[248].

Dzięki pracy Zofii Kratochwil znamy stan osobowy klasztoru chojnickiego począwszy od roku 1404, gdy przeorem był o. Jan Brunckow. Od tego czasu do kasaty klasztoru w 1819 roku przeorowie zmieniali się trzydzieści sześć razy, przy czym należy zauważyć, że niektórzy z nich, jak np. Kazimierz z Pragi, Fulgencjusz Dryjacki, Antonin Koskowski, Klemens Klunder czy Seweryn Ostrowski byli wybierani kolejno przynajmniej trzy razy. Korzystając z dokumentów wymieniających nazwiska mnichów można było także odtworzyć stan familii za zwierzchnictwa  poszczególnych przeorów (por. Tabela 1). Odtworzyć możemy także spis zakonników zmarłych w klasztorze chojnickim po ponownym objęciu konwentu w posiadanie przez zakonników w 1623 roku. Począwszy od roku 1629 zmarło w klasztorze chojnickim dwudziestu dziewięciu mnichów, ostatni, Gelasius Gorzkowski, w 1812 roku (por. Tabela 2).

Bardzo dokładnie możemy poznać stan osobowy augustianów na początku lat siedemdziesiątych XVIII w. dzięki ankiecie rozesłanej dwudziestu dwóm zgromadzeniom w Polsce przez nuncjusza apostolskiego, arcybiskupa beryteńskiego Giuseppe Garampiego[249]. W 1772 roku w województwie pomorskim znajdowało się pięciu augustianów. Przebywali oni w klasztorze chojnickim, który był jedynym domem zakonnym w tym rejonie[250]. Liczba zakonników nie zwiększyła się aż do kasaty klasztoru w 1819 roku. Klasztor w Chojnicach był w tym czasie jednym z najmniejszych w prowincji polskiej, posiadającej wtedy 270 zakonników[251]. Przeciętna liczba zakonników na dom wynosiła 11, 7[252]. O wielkości  augustiańskiej placówki w Chojnicach w stosunku do innych zakonów możemy się przekonać porównując jej stan osobowy ze stanem jednego z dużych klasztorów, znajdującego się w Krakowie. Według danych z lat 1637, 1700 i 1790 w klasztorze krakowskim przebywało średnio trzydziestu zakonników, podczas gdy w chojnickim zaledwie pięciu (por.: Tabela 3). Zachowały się dokładne dane dotyczące ilości zakonników we wszystkich klasztorach prowincji polskiej, zestawione podczas kapituły prowincjalnej w Brześciu Litewskim w roku 1773 (por.: Tabela 4). Klasztor chojnicki był w tym czasie jednym z dwóch mających najmniejszą liczbę- czterech-  zakonników spośród konwentów całej prowincji polskiej (drugi znajdował się w Olkuszu). W roku kasaty- 1819- w klasztorze chojnickim znajdowało się już tylko dwóch zakonników: przeor Seweryn Ostrowski i o. Norbert Modzelewski[253].

ZAKOŃCZENIE

Klasztor augustianów w Chojnicach istniał z górą czterysta pięćdziesiąt lat. W tym czasie na trwałe wpisał się w historię miasta. Od chwili wystawienia dokumentu erekcyjnego w 1356 roku do opuszczenia murów konwentu przez mnichów w pierwszej połowie XVI wieku stosunki z miastem układały się raczej pomyślnie. Zachowane przekazy z tego okresu mówią, że mieszkańcy Chojnic byli wręcz oburzeni tym, iż zakonnicy uciekli z klasztoru. Dopiero przejście większości mieszczan na wyznanie reformowane, co według miejskiego dziejopisa, burmistrza chojnickiego Isaaka Gottfrieda Goedtkego nastąpiło w połowie XVI wieku (1555), zmieniło ich stosunek do mnichów. Po powrocie augustianów do Chojnic około 1623 roku rozpoczęły się procesy o odzyskanie utraconych majętności, przy której to okazji zdarzały się nawet oszustwa i pobicia. Zakonnicy nie zdołali odebrać jednak wszystkich włości, mimo że sprawy procesowe toczyły się aż do połowy XVIII wieku. Nie pogodzili się też naprawdę nigdy z magistratem chojnickim, który jako przedstawicielstwo luterańskiego miasta był co najmniej niechętny katolickim mnichom. Tak w kilku zdaniach można opisać dzieje konwentu, który niegdyś był ważnym ogniwem miejskiej infrastruktury, dzisiaj zaś pozostał po nim tylko jeden niewielki budynek, przypominający swym wyglądem kościół.

Dzieje chojnickich augustianów są typowe dla sporej ilości fundacji klasztornych w Polsce przedrozbiorowej. Rządząca warstwa szlachecka, w większości katolicka, dbała o zakładanie klasztorów, które w okresie rozbiorów ulegały kasacie. Często tłumaczono się, że majątek klasztorny przechodzi w lepsze ręce, że będzie przekazany na cele społeczne. Tak było też w przypadku Chojnic: nieruchomości otrzymało gimnazjum miejskie, a w ich wnętrzu urządzono mieszkania dla nauczycieli i uczniów. Z tego powodu nie zachował się nawet ślad w nazewnictwie miejskim świadczący o istnieniu tutaj klasztoru. Jedyny ocalały budynek poaugustiański nosi dzisiaj nazwę „konwiktu”, a więc internatu dla uczniów, a na terenie klasztornego cmentarza znajduje się sala gimnastyczna. W popularnych wydawnictwach mówiących o historii Chojnic trudno znaleźć chociaż drobną wzmiankę o zakonnikach, a jeśli już się taka zdarzy, zwykle ogranicza się do stwierdzenia, że augustianie mieli w mieście klasztor skasowany w 1819 roku. Warto więc przybliżyć koleje losów tego miejsca, aby zapoznać się z nimi mogło szersze grono czytelników.

Opracowanie historii miasta wymaga zajęcia się wszystkimi jej aspektami. Dzieje Chojnic, jednego z najstarszych miast Pomorza Nadwiślańskiego, mimo że starannie opracowywane przez pokolenia historyków, mają jeszcze „białe karty”, którymi należy się zająć. Jedną z takich kart jest bez wątpienia historia chojnickiego konwentu augustianów, który nie doczekał się do tej pory osobnej monografii. Być może choć w niewielkim stopniu do poprawy tej sytuacji przyczyni się niniejsza praca.

TABELA 1

 

SKŁAD PERSONALNY CHOJNICKIEGO KLASZTORU AUGUSTIANÓW

W LATACH 1404- 1819

 

(za: Z. Kratochwil, op. cit., s. 44- 46)

 

 

Przeor

Data

wyboru

lub wzmianki

Familia

kapłani

klerycy

bracia laicy

ogółem

1

2

3

4

5

6

Jan Brunckow

Maciej Pechwinkel

Kasper Pohl

Vaneicht

Adam Komornicki

Adam Komornicki

Kazimierz Sithonius z Pragi

Kazimierz Sithonius z Pragi

Kazimierz Sithonius z Pragi

Kazimierz Sithonius z Pragi

Bartłomiej Hippolitowicz

Bartłomiej Hippolitowicz

Bartłomiej Hippolitowicz

Fulgencjusz Dryjacki

Fulgencjusz Dryjacki

Fulgencjusz Dryjacki

Bartłomiej Hippolitowicz

Gabriel Żelechowski

Gabriel Żelechowski

Chryzostom Karski

Chryzostom Karski

Prosper Petelski

Prosper Petelski

1404

1449

1470

1473

1628

1631

1637

1640

1643

1646

1649

1652

1655

1658

1661

1664

1667

1670

1673

1676

1679

1682

1685

.

.

.

.

.

.

.

2

2

3

3

2

2

.

1

.

.

.

1

.

2

1

1

.

.

.

.

.

.

.

1

-

-

-

1

-

.

-

.

.

.

-

.

-

-

-

.

.

.

.

.

.

.

2

1

1

3

2

3

.

-

.

.

.

2

.

1

1

1

.

.

.

.

.

.

.

5

3

4

6

5

5

.

1

.

.

.

3

.

3

2

2

 

1

2

3

4

5

6

Tomasz Krogulski

Bonawentura Kniatowicz

Adrian Jaskólski

Adrian Jaskólski

Tomasz Borecki

Władysław Krępiecki

Władysław Krępiecki

Władysław Krępiecki

Antonin Koskowski

Antonin Koskowski

Antonin Koskowski

Jacek Żukowski

Antonin Koskowski

Antonin Koskowski

Fabian Prusiński

Jakub Zawadzki

Fabian Prusiński

Kazimierz Sadkowski

Dominik Solecki

Fabian Prusiński

Justus Żywiecki

Tomasz Wójcikiewicz

Tomasz Wójcikiewicz

Tomasz Wójcikiewicz

Hieronim Sirla

Jan Kittel

Augustyn Bogusz

Norbert Proske

Klemens Klunder

Klemens Klunder

Klemens Klunder

Klemens Klunder

Zefiryn Wasilewski

Klemens Klunder

Seweryn Ostrowski

Seweryn Ostrowski

Seweryn Ostrowski

Seweryn Ostrowski

1685

1691

1694

1697

1700

1703

1706

1708

1713

1716

1719

1722

1725

1728

1731

1733

1734

1737

1740

1743

1746

1749

1752

1755

1756

1761

1768

1783

1786

1790

1795

1799

1800

1802

1803

1805

1809

1819

2

1

2

1

2

2

2

2

2

1

2

2

1

-

1

.

1

2

3

2

3

.

3

.

.

.

.

.

.

7

9

11

.

6

.

4

4

1

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

.

-

-

-

-

-

.

-

.

.

.

.

.

.

-

-

-

.

-

.

-

-

-

1

1

1

1

1

1

1

1

1

1

2

1

2

2

2

.

2

2

1

1

1

.

1

.

.

.

.

.

.

-

2

-

.

1

.

1

1

-

3

2

3

2

3

3

3

3

3

2

4

3

3

2

3

.

3

4

4

3

4

.

4

.

.

.

.

.

.

7

11

11

.

7

.

5

5

1

 

 

TABELA 2

 

SPIS AUGUSTIANÓW ZMARŁYCH

W KLASZTORZE CHOJNICKIM

W LATACH 1629- 1812

 

(za: Z. Kratochwil, op. cit., s. 46)

 

 

L.p.

Data

śmierci

Imię i nazwisko

Stanowisko

w Kościele

Stopień

naukowy

Piastowane

urzędy

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

 

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

11 I 1629

12 I 1636

20 X 1640

23 IX 1648

27 V 1653

13 VII 1655

3 VIII 1668

13 I 1679

30 VIII 1688

20 VI 1693

10 III 1708

 

3 VI 1712

4 VI 1712

15 VI 1712

11 XI 1713

21 IX 1722

30 VII 1714

29 XI 1749

15 II 1763

5 I 1764

1 I 1773

23 VII 1781

20 V 1787

16 V 1790

6 VII 1790

30 VIII 1790

22 XII 1802

11 II 1805

1 I 1812

Łukasz

Andrzej Saszyn

Mikołaj Przytycki

Symplicjusz Górski

Fabian

Ludwik Gumiński

Paweł Franiszek Smidler

Serafin Gniewiński

Augustyn z Chojnic

Augustyn Wierzbicki

Tomasz Borecki

 

Filip Kuszewicz

Michał

Władysław Krępiecki

Wilhelm

Celzus Rożyński

Piotr Milewski

Fakundus Karasiński

Mikołaj Świecki

Filip Zakrzewski

Hieronim Matzak

Fulgencjusz Sadzikowski

Norbert Proske

Zygmunt Dąbkowski

Augustyn Mieliński

Augustyn Bogusz

Klemens Klunder

Ignacy Jux

Gelazjusz Gorzkowski

kapłan

kapłan

brat laik

brat laik

kapłan

brat laik

kapłan

kapłan

kapłan

brat laik

kapłan

 

brat laik

brat laik

kapłan

brat laik

kapłan

kapłan

brat laik

kapłan

brat laik

kapłan

kapłan

kapłan

kapłan

brat laik

kapłan

kapłan

kapłan

kapłan

.

.

 

 

.

 

.

.

.

 

.

 

 

 

.

 

.

.

 

.

 

lektor

 

lektor

 

 

lektor

doktor

lektor

lektor

spowiednik

kaznodzieja

.

.

.

.

kaznodzieja

spowiednik

.

.

przeor

spowiednik

.

 

przeor

.

.

.

.

.

.

kaznodzieja

.

.

.

 

 

przeor

kaznodzieja

spowiednik

kaznodzieja

 

 

TABELA 3

 

PORÓWNANIE LICZBY ZAKONNIKÓW W KLASZTORACH KRAKOWSKIM I CHOJNICKIM W LATACH

1637, 1700 I 1790

 

(za: Z. Kratochwil, op. cit., s. 41)

 

 

 

 

Rok

Liczba klasztorów

Liczba zakonników

Liczba zakonników w klasztorze

krakowskim

chojnickim

1637

1700

1790

15

19

16

140

175

236

28

33

29

3

4

8

 

 

TABELA 4

 

STAN OSOBOWY W KLASZTORACH PROWINCJI POLSKIEJ

ZESTAWIONY PODCZAS KAPITUŁY

PROWINCJALNEJ W BRZEŚCIU LITEWSKIM W ROKU 1773

 

(za: G. Uth, op. cit., s. 149- 150)

 

L.p.

Klasztor

Familia

kapłani

klerycy

bracia laicy

ogółem

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

Warszawa

Kraków

Wilno

Krasnystaw

Brześć Litewski

Załośće

Orchówek

Witków

Zaturce

Radziechów

Lublin

Radomyśl

Lwów

Pilzno

Książ Wielki

Żydaczów

Rawa

Olkusz

Wieluń

Ciechanów

Kodnia

Chojnice

Narodycze

22

11

14

8

8

7

4

8

8

8

6

4

7

7

3

4

4

3

6

5

4

3

4

18

5

9

-

4

4

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

-

9

6

9

4

1

4

2

2

5

3

2

1

2

1

1

2

2

1

1

2

1

1

2

49

22

32

12

13

15

6

10

13

11

8

5

9

8

4

6

6

4

7

7

5

4

6

 

razem

158

40

64

262

 

 

 


[1] Z. Kratochwil, Augustianie w Chojnicach (1356- 1819), „Rocznik Gdański”, t. XLIX, 1989, z. 1, s. 23- 47; G. Uth, Szkic historyczno- biograficzny zakonu augustjańskiego w Polsce z 10 tablicami i 61 rycinami w tekście, Kraków 1930.

[2] P. Panske, Monumenta vetustoria ad archidiaconatum camenensem pertinentia, „Fontes Towarzystwa Naukowego Toruńskiego” (dalej: „Fontes TNT”), t. XIII, 1909, s. 385- 576; t. X, 1910, s. 577- 768; idem, Visitatio Archidiaconatus Camenensis Andrea de Leszno Leszczxyński Archiepiscopo Anno 1652 et 1653 facta, „Fontes TNT”,  t. XI, 1907, s. 1- 188.

[5] Manicheizm wyrażał przekonanie, że ciało jest więzieniem dla duszy; bardzo poważnie traktował problem grzechu, a więc wyłączenia ze społeczności zbawionych. Środkiem do odkupienia miała być gnoza, czyli szczególny rodzaj wiedzy dostępny tylko wybranym.

[6] Zwolennicy nieprawnie wybranego w 312 r. Biskupa Kartaginy, Donata; jego wybór wywołał trwającą do początku V w. schizmę.

[7] Ruch religijny o charakterze soteriologicznym (=zbawczym), zainicjowany w III w. przez Maniego głosił, że grzech pierworodny nie istnieje, człowiek sam może się zbawić, a Chrystus nie dokonał odkupienia, tylko dał przykład ludziom, jak należy postępować.

[8] Arianie twierdzili, że Chrystus nie jest Bogiem, podlegał grzechowi, zaprzeczali istnieniu Trójcy Świętej. Twórcą ruchu był Ariusz (256- 336)

[9] Cesar Vidal Manzanares, Pisarze wczesnochrześcijańscy I- VII w., Warszawa 1996, s. 25- 28.

[10] J. Aumann, Zarys historii duchowości, Kielce 1993, s. 82.

[11] V. Desqrez, Początki monastycyzmu, t. 2, Dzieje monastycyzmu chrześcijańskiego do soboru efeskiego (434), Kraków 1999, s. 302- 303.

[12] Ch Dawson, Formowanie się chrześcijaństwa, Warszawa 1987, s. 105.

[13] Ibidem, s. 106.

[14] V. Desqrez, op. cit., s. 303.

[15]

[15] Ł. Jańczak, Augustyanie i Augustyanki, [w:] Podręczna Encyklopedia kościelna, pod red.  Z. Chełmickiego, t. 1- 2, Warszawa 1904, s. 424.

[16] M. Banaszak, Historia Kościoła katolickiego, t. 2, Średniowiecze, Warszawa 1989, s. 178.

[17] G. Uth, Szkic historyczno- biograficzny zakonu augustjańskiego w Polsce z 10 tablicami i 61 rycinami w tekście, Kraków 1930, s. 8- 9.

[18] ibidem, s. 7; była  to decyzja  koncylium ludguńskiego z  r. 1274.

[19] ibidem, s. 26; M. Buliński, Historya Kościoła Powszechnego, t. IV, Warszawa 1863, s. 281; Encyklopedia katolicka, pod red. F. Gryglewicza, R. Łukaszyka, Z. Sułowskiego, t. I, Lublin 1973, szp. 1073- 1074; Z. Kratochwil, Augustianie w Chojnicach (1365- 1819), Rocznik Gdański, t. XLIX, 1989, z. 1, s. 24; w skład prowincji bawarskiej wchodziły okręgi: bawarski, czeski, austriacki, morawski, śląski, styryjsko- kantyryjski, polski, mazowiecki i ruski.

[20] M. Banaszak, op. cit., s. 188.

[21] G. Uth, op. cit., s. 45.

[22] Ibidem, s. 102, 106.

[23] Ibidem, s. 159- 162.

[24] Archiwum Państwowe w Bydgoszczy (dalej: APB), zespół: Akta miasta Chojnic (dalej: ACh) 120, 15- 22: Kopia przywileju fundacyjnego Winrycha von Knipprode dla augustianów chojnickich (1642); ibidem, zespół: Klasztor augustianów w Chojnicach (dalej: Kaug) 3, 19- 22: Kopia przywileju Winrycha von Knipprode;  P. Panske, Monumenta vetustoria ad archidiaconatum camenensem pertinentia, „Fontes TNT”  t. XIV, 1910, s. 577- 580; Z. Kratochwil, op. cit., s. 35.

[25] G. Uth, op. cit, s. 56: rok 1205 podaje Liber Propositionum o. Pawła Wadowity, wikariusza generalnego prowincji polskiej z r. 1614, a także przeor chojnicki Fulgencjusz Dryjacki.

[26] ibidem, s. 58.

[27] Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, pod red. F. Sulimierskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego, t. 1, Warszawa 1880, s. 618.

[28] Diecezja chełmińska. Zarys monograficzny, Pelplin 1928, s. 195.

[29] APB, ACh 121, 11- 14: Sfałszowany przywilej Janikowskiego; dokument podaje nazwę Regularibus Patribus Profesionis S. Augustini, a powinno być: Fratres Eremitarum S. Augustini; pierwsza nazwa mogłaby odnosić się do kanoników regularnych, ale oni nigdy w Chojnicach nie mieli własnego ośrodka; vide: G. Uth, op. cit., s. 57.

[30] W rzeczywistości panował wtedy Sambor, książę od 1170 do 1207 r.: G. Labuda, Zwycięstwo ustroju wszesnofeudalnego na Pomorzu Wschodnim (1120- 1310), [w:] Historia Pomorza, t. 1 do roku 1466, pod red. G. Labudy, cz. 1, Poznań 1972, s. 403.

[31] G. Uth, op. cit., s. 58.

[32] W. Look, Kartki z dziejów ziemi chojnickiej, „Zeszyty Chojnickie” (dalej: ZCh) nr 5, 1970, s. 7: „Ich (fałszerstw) autor sporządził bowiem dla potrzeb konwentu augustianów w Chojnicach, którzy prowadzili z miastem spór o ziemię, dokument, wg treści którego książę pomorski fundował w Chojnicach w 1205 r. istniejący jeszcze do dzisiaj kościół farny”; vide: P. Panske, Monumenta…, t. XIV, 1910, s. 582: „Prima vice eum recepit tabula nigra (marmorea) olim in sacristia pendens, in qua exarata erant verba: ,,Templum hoc parochiale Conicense extructum et erectum anno 1205 sub titulo S. Joannis Baptistae Decollati…”.

[33] APB, ACh 120, 15- 22: Kopia przywileju fundacyjnego Winrycha von Knipprode dla augustianów chojnickich (1642); P. Panske, Monumenta…, t. XIV, 1910, s. 578; G. Uth, op. cit., s. 58.

[34] Ibidem, s. 59.

[35] Geschichte der Stadt Conitz, mit benutzung ungedruckter Handschriften, bearb. von Dr August Uppenkamp, Konitz 1873, s. 9.

[36] Chojnice- dzieje miasta i powiatu, pod red. St. Gierszewskiego, Wrocław- Warszawa- Kraków- Gdańsk 1971, s. 65; Z. Kratochwil, op. cit., s. 35.

[37] Pomerellisches Urkundenbuch, hrsg. von M. Perlbach, Danzig 1882, Nr. 252- 253 (1272), 272- 276 (1275); P. Panske, Monumenta..., „Fontes TNT”, t. 14, 1910, s. 578.

[38] Z. Kratochwil, op. cit., s. 25; H. Uppenkamp, op. cit., s. 9.

[39] W ten sposób określa położenie klasztoru np. F. Pabich, Mały leksykon chojnicki, Chojnice 1986, s. 93.

[40] F. Pabich, op. cit., s. 35; Witold Look, Kazimierz Ostrowski, Obrazki z przeszłości Chojnic, ZCh nr 7- 8, 1975- 1976, s. 113.

[41] F. Pabich, op. cit., s. 35.

[42] W. Look, K. Ostrowski, op. cit., s. 113; Chronik der Stadt Konitz, Dargestellt von Dr A. Petras, Konitz 1910, s. 18.

[43] Z. Kratochwil, op. cit., s. 43.

[44] G. Karolewicz, Wezwania kościołów klasztornych, [w:] Zakony męskie w Polsce w 1772 r., pod red. L. Bieńkowskiego, J. Kłoczowskiego, Z. Sułowskiego, Lublin 1972, s. 110.

[45] S. Gierszewski, Zabudowa i ludność Chojnic do XIX w., ZCh nr 4, 1970, s. 18; D. Brillowsky, Geschichte der Stadt Konitz in Westpreussen, Preusische Provinzial- Blätter, hrsg von dem Bereine zur rettung verwahrlosterer Kinder zu Königsberg, zum Besten der Anstalt, Erster Band, Königsberg 1829, s. 501; Z. Kratochwil, op. cit., s. 35.

[46] G. Uth, op. cit., s. 16.

[47] AP Gdańsk 10/3518, Augustianer Kloster Aufhebung in Konitz 1811- 1822, s. 181- 182.

[48] APB, Kaug 2, 49- 50: Wypis z akt regencji kwidzyńskiej.

[49] F. Pabich, op. cit., s. 20.

[50] P. Panske, Monumenta..., t. XIV, 1910, s. 584- 585; F. Pabich, op. cit., s. 6.

[51] P.Panske, Monumenta..., t. XIII, 1909, s. 574; idem, Chojnice i Człuchowo w czasie tzw. reformacji i kontrreformacji, „Roczniki TNT” R. 32: 1925, s. 139- 140.

[52] APB, ACh 114, 1- 2:Wyciąg z ksiąg parafialnych 1514- 1655; P. Panske, Monumenta..., t. XIII, 1909, s. 574.

[53] APB, ACh 119, 19- 24: Polecenie Zygmunta I w sprawie zabezpieczenia opuszczonego klasztoru (1530).

[54] ibidem; P. Panske, Monumenta..., Fontes TNT, t. XIII, 1909, s. 573- 575: Paweł Panske uważa, że wyciąg ten napisał proboszcz chojnicki, Banner.

[55] APB, ACh 114, 1- 2: Wyciąg z ksiąg parafialnych 1514- 1655; Z. Kratochwil, op. cit., s. 35.

[56] I. G. Goedtke, Kirchengeschichte der Stadt Conitz, Preussisch Provinzial- Blatter, Neue Folge, H. 1, 1845, s. 295.

[57] APB, ACh 114, 1- 2: Wyciąg z ksiąg parafialnych 1514- 1655; P. Panske, Monumenta..., Fontes TNT, t. XIII, 1909, s. 573- 575.

[58] APB, ACh 119, 57- 72: Dane dotyczące masy upadłościowej po augustianach chojnickich; Z. Kratochwil, op. cit., s. 36.

[59] APB, ACh 120, 115- 130: Sprawozdanie z pracy komisji królewskiej (1645).

[60] G. Uth, op. cit., s. 59

[61] P. Panske, Monumenta..., t. XIII, 1909, s. 576: „...trwało miasto w wierze katolickiey po mnichach lat 25: zkąd kto udaie, żeby haeresis ztąd wygnała y zabijała mnichow, błądzi...”; Z. Kratochwil, op. cit., s. 26.

[62] APB, Kaug 1, 123- 130: Opis miasta Chojnic z 1564 roku.

[63] G. Uth, op. cit., s. 59- 60.

[64] P. Panske, Visitatio Archidiaconatus Camenensis Andrea de Leszno Leszczyński Archiepiscopo Anno 1652 et 1653 facta, „Fontes TNT” R. 11 (1907), s. 151: „Quod Monasterium penitus dirutum est praeter fundamenta, que in hunc diem extant et testantur fuisse insignem fundationem sunt”.

[65] APB, Ach 120, 115- 130: Sprawozdanie z pracy komisji królewskiej (1645).

[66] APB, ACh 122, 1- 4: Pozew Jana Kazimierza dla magistratu chojnickiego (1 VI 1660).

[67] ibidem.

[68] W. Odyniec, Dzieje Prus Królewskich (1454- 1772). Zarys monograficzny, Warszawa 1972, s. 52- 53.

[69] I. G. Goedtke, Historia miasta Chojnic, Chojnice 1998: „Także i to trzeba zauważyć, iż około dwa lata wcześniej (w r. 1655) ogień podłożony w wyniku arogancji szwedzkich żołnierzy spowodował spalenie kościoła i klasztoru zakonu pustelniczego augustianów wraz z niektórymi znajdującymi się tam budynkami.”

[70] G. Uth, op. cit., s. 61.

[71]centralizacja światła wyprzedzająca Rembrandta”; J. Pasierb, Malarz gdański Herman Han, Warszawa 1974, s. 97.

[72] Z. Stromski, Pamięci godni. Chojnicki słownik biograficzny 1272- 1980, Bydgoszcz 1986, s. 27.

[73] APB, ACh 122, 15- 19: Ugoda między augustianami a miastem Chojnice (31 VII 1660).

[74] APB, ACh, 122, 1- 4: Pozew Jana Kazimierza dla magistratu chojnickiego (1 VII 1660); ibidem, 11- 14: Sprawozdanie woźnego królewskiego przed sądem w Tucholi (16 VI 1660).

[75] F. Pabich, op. cit., s. 6- 7.

[76] P. Panske, Z przeszłości miasta Chojnic, „Zapiski Historyczne”, t. 1, 1908, nr 2 s. 48.

[77] F. Pabich, op. cit., s. 7.

[78] Katakog zabytków sztuki w Polsce, t. XI, Dawne województwo bydgoskie, pod red. T. Chtzanowskiego, M. Korneckiego, z. 5, Chojnice, Czersk i okolice, oprac. P. Pałamarz, J. T. Petras, Warszawa 1979, s. 26; K. Ostrowski, Zabytki Chojnic, Chojnice 2000, s. 23.

[79] W. Odyniec, op. cit., s. 342.

[80] J. Rink, Die Geschichte der Koschneiderei. Ihre Bevolkerung im Jahre 1772 und Ende 1919, Danzig 1932, s. 89.

[81] APB, Kaug 1, 149- 150: Plan budynku klasztornego.

[82] Z. Kratochwil, op. cit., s. 34.

[83] G. Uth, op. cit., s. 61.

[84] Z. Kratochwil, op. cit., s. 34.

[85] F. Pabich, op. cit, s. 7.

[86] Z dziejów gimnazjum chojnickiego 1920- 1939, Chojnice 1985, s. 4.

[87] J, Aumann, op. cit., s.168; J. Banaszak, op. cit., s. 188.

[88] Łukasz Jańczak, op. cit.,  s. 425.

[89] P. Panske, Monumenta..., t. XIV, 1910, s. 578.

[90] Ibidem, s. 586.

[91] P. Panske, Monumenta..., t. XII, 1908, s. XXIII- XXIV: „...ych Frederych von der Drozenycz und Clara, myne huswrowe, myth vorbedachtene mute unde myt tothe unsyr vrunde und myt vryen willen myner kyndyr, her Heynrychz, Sthephanz, Lodewygz, habyn gegebyn den eynzydelen- brudyr dez ordyns sunte Augustines czu der Konycz sex morgen wezewachz in unsirme gute czu der Drosenycz...”

[92] ibidem, s. XXVI- XXVII; Chronik der Stadt Konitz, Dargestellt von Dr B. Petras, Konitz 1910, s. 18

[93] Ibidem, s. XXI- XXIII.

[94] Ibidem, s. XXVIII; Z. Kratochwil, op. cit., s. 25.

[95] APB ACh 122, 135- 136: Wyciąg z miejskich akt własności.

[96] P. Panske, Monumenta..., t. XIV, 1910, s. 582- 584.

[97] Z. Kratochwil, op. cit., s. 32.

[98] Ibidem, s. 31- 32.

[99] APB, Kaug 3, 9: Plan okolic Jeziora Zakonnego (1799).

[100] Z. Kratochwil, op. cit., s. 32.

[101] P. Panske, Chojnice i Człuchowo w okresie tzw. reformacji i przeciwreformacji, „Roczniki TNT” R. 32: 1925, s. 139.

[102] ibidem, s. 140.

[103] APB, Ach 120, 5- 6: Wykaz praw augustianów do spornych terenów (wyst. po 1642).

[104] G. Uth, op. cit., s. 59.

[105] I. G. Goedtke, Kirchengeschichte..., s. 295.

[106] APB ACh 121, 11- 14: Sfałszowany przywilej Janikowskiego.

[107] APB  ACh 121, 7- 62: Akta dotyczące fałszywego przywileju Janikowskiego.

[108] APB, ACh 122, 1- 4: Pozew Jana Kazimierza dla magistratu chojnickiego (1 VI 1660).

[109] APB ACh 122, 73- 76: Akta sprawy o pobicie o. Pawła Smidlera (1665).

[110] APB, ACh 122, 1- 4: Pozew Jana Kazimierza dla magistratu chojnickiego (1 VI 1660); G. Uth podaje natomist, że o. Gumiński został przez Szwedów otruty: G. Uth, op. cit., s. 127.

[111] APB, ACh 119, 29- 31: Pełnomocnictwo dla Daniela Schumanna i Jana Worlemana (22 VII 1622).

[112] APB, ACh 119, 13- 16: Zestawienie własności gruntów przy klasztorze.

[113] ABP, ACh 119, 17- 18: Kopia z rejestru obrotu gruntami.

[114] APB, ACh 119, 33- 40: Dekret Zygmunta III powołujący do życia komisję śledczą w sprawie augustianów (9 VIII 1622).

[115] APB, ACh 119, 49- 52: Sprawozdanie z działalności komisji śledczej w sprawie augustianów.

[116] APB, ACh 119, 57- 72: Dane dot. masy upadłościowej po augustianach chojnickich.

[117] APB, ACh 119, 73- 74: Sprawozdanie z posiedzenia sądu (30 IX 1623).

[118] APB, ACh 119, 75- 82: Dekret króla Zygmunta III (22 XI 1623).

[119] APB, ACh 119, 125- 132: Protokół z posiedzenia komisji królewskiej (14 II 1624).

[120] APB, ACh 119, 139- 140: Odpis aktu rekwizycji z 14 II 1624 r.

[121] APB, ACh 119, 105- 108: Pokwitowanie odbioru 400 florenów przez o. Feliksa Jaskłowskiego.

[122] APB, ACh 119, 113- 124: Zeznania świadków złożone przed sądem w Tucholi (3 VI 1624).

[123] APB, ACh 119, 133- 136: Apelacja magistratu do sądu królewskiego (10 VI 1624).

[124] APB, ACh 119, 143- 144: Pozew króla Zygmunta III (19 II 1625).

[125] APB, Ach 119, 147- 158: Sprawozdanie z działalności komisji królewskiej (3 II 1626).

[126] APB, ACh119, 159- 160: Protokół procesowy z 27 II 1626 r.

[127] APB, ACh 119, 165- 168: Sprawozdanie z rozprawy sądowej (28 XI 1628).

[128] APB, ACh 119, 169- 172: Sprawozdanie z rozprawy sądowej (28 III 1629).

[129] APB, Ach 119, 173- 176: List Andrzeja Ślepowrońskigo do burmistrza i rady miejskiej Chojnic (7 V 1631)

[130] APB, ACh 119, 177- 180: Zeznania świadków przed sądem ziemskim człuchowskim (6 VI 1639).

[131] APB, ACh 120, 1- 4: Rozprawa w sądzie cywilnym w Człuchowie z dn. 7. 02. 1641 r.

[132] APB, Ach 120, 7- 10: List przeora Kazimierza z Pragi do rady miejskiej, 30. 06. 1641 r.

[133] APB, Ach 120, 91- 114: Protokół komisji królewskiej z wizji lokalnej na spornych terenach, 1645.

[134] APB, ACh 120, 11- 14: Reskrypt królewski powołujący komisję śledczą (24 VII 1642).

[135] APB, ACh 120, 15- 22: Kopia przywileju fundacyjnego Winrycha von Knipprode dla augustianów chojnickich (1642).

[136] APB, ACh 120, 5- 6: Wykaz praw augustianów do spornych terenów (wyst. po 1642 r.)

[137] APB, ACh 120, 39- 44: Pozew komisji królewskiej dla rady miasta Chojnic (1643).

[138] APB, ACh 120, 45- 60: Sprawozdanie z działalności komisji królewskiej (19 XI 1643).

[139] APB, ACh 120, 61- 68: Relacja woźnego Macieja Kwiatkowskiego przed sądem w Człuchowie (21 III 1644).

[140] APB, ACh 120, 69- 72: Relacja woźnego o doręczeniu pozwów (4 VII 1644).

[141] APB, ACh 120, 73- 76: List Eliasza Hoffmana do magistratu chojnickiego (28 VII 1644).

[142] APB, ACh 120, 77- 80: Dekret królewski nakazujący ponowne rozpatrzenie sporu (1644).

[143] APB, ACh 120, 85- 90: Reskrypt Jana Kazimierza powołujący nową komisję królewską (VIII 1645).

[144] APB, ACh 120, 115- 130: Sprawozdanie z pracy komisji królewskiej (1645).

[145] APB, ACh 120, 131- 150: Akta sądu w Debrznie (10 II 1654).

[146] APB ACh 121, 1: Dekret Jana Kazimierza powołujący komisję królewską (19 VIII 1654).

[147] APB ACh 121, 63- 66: Pozew komisji królewskiej dla magistratu chojnickiego (15 II 1655).

[148] APB ACh 121, 69- 82: Protokół komisji królewskiej z wizji lokalnej na spornych terenach (15 II 1655).

[149] APB ACh 121, 33- 34: Zeznanie prepozyta Jana Bannera (15 II 1655).

[150] APB, Kaug 1, 139- 142: Kopia zeznania Reinholda Zithwina i Jerzego Massy z 8 IX 1569.

[151] APB ACh 121, 11- 14: Sfałszowany przywilej Janikowskiego.

[152] APB ACh 121, 43- 62: Wyciągi z akt sądowych z datą 18 IX 1647.

[153] APB ACh 121, 35- 42: „Zbijanie przywilejów Janikowskiego”.

[154] APB ACh 121, 15- 17: „Dowody na fałszerstwa Janikowskiego w zakresie imitacji przywilejów”.

[155] Jest to funkcja wynikająca z podziału na prowincje; podzielony był tak każdy zakon żebrzący. Prowincja była podzielona na definicje, każda definicja miała kilka lub kilkanaście klasztorów; przełożeni klasztorów podlegali definitorom, a definitorzy prowincjałom. Dziś tym mianem określa się doradców prowincjała; zob. K. Maks, Definitor, [w:] Podręczna Encyklopedia..., t. 5- 6, Warszawa 1905, s. 368- 369.

[156] APB ACh 121, 67- 68: List prowincjała Ferdynanda Damianowicza do przeora chojnickiego Bartłomieja Hippolitowicza (30 III 1655); gdzie indziej występuje on jako Górny.

[157] APB ACh, 121, 3- 6: Warunki augustianów do ugody z miastem (1655); Z. Kratochwil, op. cit., s. 28.

[158] APB ACh 121, 83- 108: Protokól komisji królewskiej (7 IV 1655).

[159] APB ACh 121, 133- 136: Ugoda między augustianami i miastem Chojnice (7 IV 1655).

[160] APB ACh 121, 137- 140: Pełnomocnictwo prymasa dla St. Trebnica i J. Dąmbrowskiego (14 III 1655).

[161] APB ACh 121, 141- 144: Zatwierdzenie warunków ugody (7 V 1655).

[162] APB ACh 121, 145- 148: Pełnomocnictwo dla A. Ciesińskiego, E. Hoffmana i D. Schumana (20 V 1655).

[163] I. G. Goedtke, Historia miasta Chojnic, Chojnice 1998, s. 39- 41.

[164] Z. Kratochwil, op. cit., s. 36.

[165] ibidem, s. 28- 29.

[166] APB ACh 122, 1- 4: Pozew Jana Kazimierza dla magistratu chojnickiego (1 VI 1660).

[167] APB ACh 122, 11- 14: Sprawozdanie woźnego królewskiego przed sądem w Tucholi (16 VI 1660).

[168] APB ACh 122, 5- 6: Warunki ugody dla chojniczan ze strony augustianów (1660).

[169] APB ACh 122, 7- 8: Warunki ugody wystawione przez Chojnice (1660).

[170] Z. Kratochwil, op. cit., s. 28.

[171] APB ACh 122, 15- 19: Ugoda między augustianami a miastem Chojnice (31 VII 1660).

[172] Actum coram Iuditio Civit. Friedlanden- ACh 122, 21- 26: Potwierdzenie ugody (1660).

[173] APB ACh 122, 31- 34: Protest augustianów przeciwko magistratowi chojnickiemu (21 IX 1661).

[174] APB ACh 122, 27- 30: Zeznanie przeora Dryjackiego (21 IX 1661).

[175] APB ACh 122, 35- 38: Zarzuty Chojnic przeciwko augustianom (1661).

[176] APB  ACh 122, 41- 44: Polecenie króla Jana Kazimierza (12 IV 1662).

[177] APB ACh 122, 39- 40: Pozew królewski z powodu krzywd wyrządzonych augustianom (13 IV 1662)

[178] APB ACh 122, 49- 52: Ugoda między augustianami a miastem Chojnice (31 VIII 1663).

[179] APB ACh 122, 67- 68: Pozew króla Jana Kazimierza (25 II 1664).

[180] APB ACh 122, 53- 56: Sprawozdanie woźnego i świadków przed sądem w Tucholi (16 VII 1664).

[181] APB ACh 122, 69- 72: Pełnomocnictwo dla D. Bucholtza i K. Hoppe (16 X 1664).

[182] APB ACh 122, 57- 60: Pełnomocnictwo i prośba do JKM o wpłynięcie na augustianów (16 X 1664).

[183] APB ACh 122, 61- 62: Wstępne ustalenia do ugody z augustianami (4 XI 1664).

[184] APB ACh 122, 63- 66: Ugoda między augustianami a miastem Chojnice (8 XI 1664).

[185] Z. Kratochwil, op. cit, s. 29.

[186] APB ACh 122, 73- 76: Akta sprawy o pobicie o. Pawła Smidlera (1665).

[187] APB ACh 122, 77- 80: Zeznania przed sądem w Człuchowie (29 V 1665).

[188] APB ACh 122, 81- 84: Protest oo. augustianów (8 VI 1665).

[189] APB ACh 122, 85- 88: Ugoda między augustianami a miastem Chojnice (3 IX 1665).

[190] APB ACh 122, 89- 92: Sprawozdanie woźnego królewskiego (25 VIII 1666).

[191] APB ACh 122, 93- 94: Protokół z wizji lokalnej (18 VIII 1666).

[192] APB ACh 122, 95- 98: Ugoda między augustianami a miastem Chojnice (1666).

[193] APB ACh 122, 99- 100: Zobowiązanie magistratu do zapłaty odszkodowania (10 XI 1666).

[194] APB ACh 122, 101- 104: List prowincjała do przeora Dryjackiego (13 III 1667); Z. Kratochwil, op. cit., s. 30.

[195] APB ACh 122, 105- 106: Spis roszczeń klasztoru względem miasta (29 VIII 1667).

[196] APB ACh 122, 107- 114: Ugoda między augustianami a miastem Chojnice (31 VIII 1667); Z. Kratochwil, op. cit., s. 30.

[197] APB ACh 122, 125- 126: Pełnomocnictwo prymasa dla St. Trebnica (31 X 1667).

[198] APB ACh 122, 127- 128: Spis roszczeń klasztoru względem miasta (1680); Z. Kratochwil, op. cit., s. 30.

[199] APB ACh 122, 129- 130: Odpowiedź magistratu na roszczenia augustianów (23 IX 1680); Z. Kratochwil, op. cit., s. 30.

[200] APB ACh 122, 137- 140: Skarga oo. augustianów (21 VIII 1733).

[201] APB, Kaug 1, 263- 270: Skarga przeora Dominika Soleckiego (30 IX 1742).

[202] APB ACh 122, 141- 144: List magistratu chojnickiego do definitora augustiańskiego (31 VIII 1743).

[203] APB ACh 122, 145- 148: Odpowiedź o. prowincjała Mikołaja Bolta na list magistratu (4 X 1743).

[204] APB ACh 122, 153, 154: Spis dochodów konwentu augustianów za rok 1749.

[205] APB ACh 122, 155- 156: Spis dochodów konwentu augustianów za rok 1750.

[206] APB ACh 122, 157- 160: Decyzja o zmniejszeniu oprocentowania od sum przechowywanych w kasie miejskiej (24 VII 1755).

[207] G. Uth, op. cit., s. 15.

[208] Z. Kratochwil, op. cit., s. 40.

[209] G. Uth, op. cit., s. 15.

[210] Z. Kratochwil, op. cit., s. 15.

[211] G. Uth, op. cit., s. 16.

[212] „Wznoś i zbieraj”; ibidem, s. 19.

[213] J. Banaszak, op. cit., s. 277.

[214] J. Aumann, Zarys..., s. 168; J. Banaszak, Historia..., s. 188.

[215] Łukasz Jańczak, op. cit., s. 425.

[216] H. Wyczawski, Zamarte, [w:] Klasztory bernardyńskie w Polsce w jej granicach historycznych, pod red. H. Wyczawskiego, Kalwaria Zebrzydowska 1985, s. 448

[217] Z. Kratochwil, op. cit., s. 44.

[218] ibidem, s. 40.

[219] ibidem, s. 41.

[220] ibidem, s. 42.

[221] ibidem, s. 40.

[222] APB ACh 122, 117- 118: Dokument poświadczający przekazanie skrzyni przeorowi Kazimierzowi z Pragi.

[223] APB, Kaug 1, 145- 148: Inwentarz brata Angelusa Krzeskiego (4 IX 1706).

[224] APB ACh 122, 135- 136: Wyciąg z miejskich akt własności.

[225] Fr. Pabich., Mały..., s. 84; K. Ostrowski, Zabytki..., s. 23.

[226] B. Makowski, Sztuka na Pomorzu. Jej dzieje i zabytki, Toruń 1932, s. 196- 197.

[227] F. Pabich, op. cit., s.  84.

[228] Katalog zabytków sztuki..., s. 23.

[229] J. Borzyszkowski, Wielewskie góry. Dzieje Wiela i jego kalwarii, Gdańsk 1986, s.134- 138; K. Ostrowski, Zabytki..., s. 23.

[230] ibidem, s. 134; Katalog zabytków sztuki..., s. 69.

[231] F. Pabich, op. cit., s. 57.

[232] Z. Stromski, op. cit., s. 27; St. Pasierb, Malarz..., Warszawa 1974, s. 30.

[233] P. P. Gach, Struktury i działalność duszpasterska zakonów męskich na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej i Śląska w latach 1773- 1914, Lublin 1999, s. 189.

[234] ibidem, s. 204.

[235] ibidem, s. 190.

[236] Z. Kratochwil, op. cit., s. 43.

[237] P. Panske, Monumenta..., „Fontes TNT” nr XIV, 1910, s. 584- 585; B. Petras, op. cit., s. 30; Fr. Pabich, op. cit., s. 68.

[238] P. P. Gach, op. cit., s. 254.

[239] ibidem, s. 256.

[240] Z. Kratochwil, op. cit., s. 43.

[241] P. P. Gach, op. cit., s. 288.

[242] J. Borzyszkowski, Wielewskie..., s. 134- 138.

[243] Archiwum Diecezjalne Diecezji Pelplińskiej, Visitatio [Archidiaconatus seu Officialis Camenensis] sub felicissimis auspiciis eminentissimi ac reverendissimi dni, dni Michaelis [Radziejowski], cardinalis Sae Rnae Eccleae tit. Sae Mariae de Pace prezbyteri, archiepiscopi Gnesnensi, legati nati, Regni Poloniae et M. D. Lithuaniae primatis primique principis, per illustrem & admodum reuerentum dominum, dn Remigium Michaelem Lewaldt Jezierski, archidiaconum & officialem Camenensem, Conecensem, Tucholiensem praepositum, facta et expedita anno Domini 1695, sygn. K15, s. 49.

[244] Z. Kratochwil, op. cit., s. 43- 44.

[245] APB, Kaug 1, 21- 24: Testament Kazimierza Bogusza (18 I 1752).

[246] APB, Kaug 1, 287- 288: Ugoda z Józefem Boguszem (6 IV 1752).

[247] Z zachowanego rękopisu tej kroniki korzystał G. Uth; Z. Stromski, op. cit., s. 22; H. Wyczawski, Słownik Polskich Teologów Katolickich, t. 1, Warszawa 1981, s. 429.

[248] B. Petras, op. cit., s. 38; A. Uppenkamp, op. cit., s. 9; D. Brillowsky, op. cit., s. 519.

[249] L. Bieńkowski, Ankieta zakonna Garampiego z 1773 r. Podstawa źródłowa do tabel nr 1- 69, [w:] Zakony w Polsce w 1772 r..., s. 116.

[250] W. Müller, Zakony w diecezjach i województwach, [w:] Zakony w Polsce w 1772 r..., s. 86, 88.

[251] Tabela 1: Augustianie eremici, Zakony w Polsce w 1772r..., s. 187- 188.

[252] A. Chruszczewski, Zakony i prowincje zakonne w 1772 r., [w:] Zakony w Polsce w 1772 r..., s. 29.

[253] Z. Kratochwil, op. cit., s.34.